Super! Moje gratulacje, to
rewelacyjne odkrycie!
Wydawało się od dłuższego czasu, że to jakaś mityczna nieosiągalna oprawa z piątką na końcu nazwy, a tu proszę - jest!
Być może trudno ją "znaleźć" w terenie także i dlatego, że ma ten charakterystyczny otok, chyba plastikowy, więc jeśli gdzieś przetrwała, a miała by go rozbity, to już taki wygląd nas może zmylić i sugerować, że jest to np ORZ-3
Coś mi dzwoni w głowie, że taką albo podobną oprawę ktoś tu pokazywał i zdaje się uznaliśmy ją za zagraniczniaka

Sorry, że nie pamiętam więcej szczegółów, być może się mylę, tak mnie ucieszyła ta "piątka"
PS - w jakiej książce znalazłeś tą stronę z ORZ5 ?