Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
28 lutego 2010, 18:08
przez cieszyn
A skoro łyżki wiszą tam przy winie, to chyba ono je tak konserwuje!
Musimy namówić Makłowicza, żeby został fanem oświetlenia, jeździ po świecie, wiecie jakie foty opraw mógłby nam załatwić ?!?!?!??????
Takie łyżki można nazwać
Łyżki Winne !

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
28 lutego 2010, 19:41
przez Utilizer
Wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
28 lutego 2010, 19:57
przez famabud
Powinieneś to dać do wątku "Humor".

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
28 lutego 2010, 21:28
przez neon44
Niesamowite. Nasze poczciwe łychy w armeńskiej winiarni

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
6 marca 2010, 18:05
przez Utilizer
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
7 marca 2010, 15:05
przez Robbert90
Na piątym zdjęciu widać jak ta łycha jest zmasakrowana, ciekawe czy Whites86 dałby sobie z nią rade, aby odzyskała trochę dawnego blasku

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
7 marca 2010, 15:18
przez Robbert90
Jakbyście to wytłumaczyli, że prawie we wszystkich spotykanych łychach, dolna klapa zawsze jest mocno zciemniała, a górna zachowuje oryginalny metaliczny kolor, czasem nawet osobiście widziałę takie, co miały dolną klapę czarną jakm smoła, a góra była czyściutka, jak u nówki .
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
7 marca 2010, 15:28
przez Whites86
Robbert90 napisał(a):Jakbyście to wytłumaczyli, że prawie we wszystkich spotykanych łychach, dolna klapa zawsze jest mocno zciemniała, a górna zachowuje oryginalny metaliczny kolor, czasem nawet osobiście widziałę takie, co miały dolną klapę czarną jakm smoła, a góra była czyściutka, jak u nówki .
z góry syf jest zmywany i gromadzi sie na dole
