Strona 115 z 466

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 maja 2010, 15:39
przez OBp
WOW :shock: :o

Z tyłu widac stare słupy z UOSF :)

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 maja 2010, 15:55
przez elektryk
Szkoda że nie ma zdjęć w zbliżeniu nowiutkich łyżek.

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 maja 2010, 20:45
przez Utilizer
Super, stare łyżki, na całkiem nowoczesnych słupach. To zdjęcie to pewnie jeszcze lata 70'.

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 maja 2010, 21:29
przez oskard
Cudowne :!: Ale skąd ktoś w tych czasach miał kolorowy film do aparatu i to takiej jakości :?: :? Łyżki - starsze wersje - widać tu są dopiero po montażu, więc jakiś koniec lat 60 lub początek 70. Chyba jakimś dżapańskim sprzętem robione :?:

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 2 maja 2010, 13:08
przez Whites86
lyzki ktore juz nigdy niezaświecą...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 2 maja 2010, 19:36
przez DocBrown
Jesteś pewien, że żadna z nich nie świeci ? :roll:

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 2 maja 2010, 19:41
przez Whites86
DocBrown napisał(a):Jesteś pewien, że żadna z nich nie świeci ? :roll:

moge sie nawet z toba załozyc ;) wszystkie te Lychy nalezą/aly do PKP usunięto juz dawno z tamtąd tory i perony, powywożono wszystko jakims cudem pominieto tylko te oprawy, oczywiscie linią zasilającą zajeli sie zlomiarze wiec nawet niema co spekulowac czy świeca :roll:

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 2 maja 2010, 21:41
przez oskard
Czyli były własnością PKP, które sie stamtąd wyniosło, i je zostawiło... Więc są im nawet na pewno nie potrzebne... Czyli są nieczyje :!: :D Czyli że... tjaa... słup jest ŻN, więc ma otwory, można bez problemu wejść, prądu ni ma... Czyli że ja bym na twoim miejscu wziął :mrgreen: :lol:
Myślę że nawet nikt by nie miał o to pretensji, skoro nie są używane, pomógł byś tylko usunąć właścicielowi "złom" z parkingu. Widać, że PKP je zostawiło bo chciało zaoszczędzić na zdejmowaniu, trza dźwig itd. Taniej nowe kupić, a te w prezencie zostawili złomiarzom :|

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 2 maja 2010, 21:45
przez Whites86
oskard napisał(a):Czyli były własnością PKP, które sie stamtąd wyniosło, i je zostawiło... Więc są im nawet na pewno nie potrzebne... Czyli są nieczyje :!: :D Czyli że... tjaa... słup jest ŻN, więc ma otwory, można bez problemu wejść, prądu ni ma... Czyli że ja bym na twoim miejscu wziął :mrgreen: :lol:
Myślę że nawet nikt by nie miał o to pretensji, skoro nie są używane, pomógł byś tylko usunąć właścicielowi "złom" z parkingu. Widać, że PKP je zostawiło bo chciało zaoszczędzić na zdejmowaniu, trza dźwig itd. Taniej nowe kupić, a te w prezencie zostawili złomiarzom :|

juz nieraz omawialismy takie sytuacje ;) jesli jest opuszczone to nadal jest czyjes ;) a jak niewiadomo czyje to państwowe ;) wiec w dalszym ciagu to kradzież i nic jej nieusprawiedliwia

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 2 maja 2010, 21:52
przez oskard
O matko :roll: Ja rozumiem, ale jak nie ktoś z nas, to złomiarze prędzej czy później, albo warunki atmosferyczne sprawią, że ich tam nie będzie :| Pewnie, ja nie namawiam, ale mówię co JA bym na Twoim miejscu zrobił - ja tam ni mam skrupułów :mrgreen: Co innego ukraść coś komuś, kto widać że dba, używa, a my mu podprowadzamy w chwili jego nieuwagi - to już świństwo. A tu jak dla mnie to kradzież tylko w oczach policjantów, którzy by to mogli obserwować - bo nie wiedzą nic o tym, całej historii, czy to czyjeś, czy używane, widzą tylko akt samowolnego demontażu w danej tylko chwili. Ale myśle że jakby z nimi pogadać w takiej chwili (oczywiście nie za nic :mrgreen: :x ) to by odpuścili, zresztą dla nas to bezcenne, a dla przeciętnego człowieka ile to warte? Ceny złomu :?: :| ...
P.S. A gdyby tak chcieć to zrobić legalnie, poszukać kto za to odpowiada, ciekaw jestem kto by sie przyznał :roll: ... Patrzyli by tylko w urzędach jak na wariata, że o takie rzeczy pyta. Gdyby było to potrzebne komuś, to by PKP zwinęło i to, a nie zostawili jak śmiecia. Tak samo można powiedzieć, że śmiecie wyrzucone w miejscu publicznym są własnością państwa, i nie można nic w nich szperać i odzyskiwać bez czyjejś zgody :roll: :lol:
Ale już koniec offtopu :)