Strona 186 z 466

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 18 stycznia 2012, 14:13
przez Robbert90
Gratuluję odkrycia :!: Według mnie, tem pierścień mógł być ze szkła, lecz z drugiej strony, szklany byłby drogi w produkcji i trudny do wykonania jak na tamte czasy. Ciekawe czy gdzieś, na jakiś opuszczonych terenach, lub gdzieś na terenie niezmodernizowanych zakładów lub starych fabryk nie wisi taka łycha. No ale to tylko takie moje gdybanie ;)

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 18 stycznia 2012, 16:36
przez Michal
Szkło raczej to nie było.Wygląda na cienkie,chwila nieuwagi przy montażu lub konserwacji i już po nim. ;)

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 18 stycznia 2012, 20:39
przez qba
Mi się wydaje, że gdzieś widziałem łyżkę z fragmentem takiego pierścienia.

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 19 stycznia 2012, 14:20
przez trojmiejski
Łyżka z takim pierścieniem musiała niesamowicie wyglądać.

Gdańsk, ulica Bracka, 4 łyżki przymocowane do budynku centrum kopiowania, skrajne z porozbijanymi rtęciówkami, a środkowe z całymi:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Gdynia, zabezpieczona łyżka przy budynku mieszkalnym Śląska 57:
Obrazek

Obrazek

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 19 stycznia 2012, 21:27
przez elektryk
Dwie staruszki z osiedla. Zostało jeszcze kilka sztuk

Obrazek

Obrazek

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 20 stycznia 2012, 16:24
przez trojmiejski
Gdynia, łyżka na zapleczu Laboratorium Specjalistycznego Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych:
Obrazek

Obrazek

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 20 stycznia 2012, 17:35
przez Utilizer
:mrgreen: znowu remont budynku nie pokonał klasyka

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 20 stycznia 2012, 22:14
przez Marvin24
Kolejny zamurowany klasyk!

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 20 stycznia 2012, 22:39
przez cieszyn
Mnie się wydaje niemożliwe, żeby w tych oprawach był otok z przezroczystego szkła. PRzy tej szerokości otoka i niewielkiej jego grubości nie utrzymałby się on zbyt długo, konstruktor musiałby by być ignorantem licząc na to, ze tak misterny i kruchy element wiszący razem z oprawą utrzyma się jakiś rozsądny okres czasu. Wyobraźcie sobie ten szklany otok poza oprawą! To naprawdę misterny i kruchy element, jak by on mógł wytrzymać długo bez pęknięcia.
Poza tym, gdyby taki szklany ring się rozpękł i upadł komuś na głowę, to ło rety, dziura we łbie murowana :lol: Chyba ktoś i to brał pod uwagę :?:

Może się mylę, ale nie wiem, czy np. silne podmuchy wiatru w połączeniu z silnym mrozem nie mogły by doprowadzić do pęknięcia szklanego otoku, w końcu w tych warunkach ta oprawa jakoś "pracuje :roll: , np wisząc na długim wysięgniku może się silnie bujać, a to powoduje naprężenia i odpuszczenia w oprawie, co z kolei mogłoby działać na ten szklany otok - o ile by był montowany "mocno pasownie"

Tą kwiestię otoka (szkło czy pleksi) mógłby chyba tylko rozstrzygnąć oryginalny katalog czy karta techniczna tej oprawy lub ktoś, kto pracował w tych zakładach :)

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 20 stycznia 2012, 22:43
przez amisiek
Wg mnie też szkło odpada, zobaczcie jak gruby musi być klosz oprawy żarowej, by się uchowała. Myślę, że to mialo być z tworzywa, ale tworzywo kiepskie było i okazało się mało odporne. ZM Mesko miały spory dział produkcji zajmujący się formowaniem z termoplastyków (przecież wszystkie plastiki do robotów Bartek czy RN-ek były robione na miejscu), więc mogli mieć taką formę do wtryskarki i jazda. Rzecz w tym, że tworzywa były oględnie mówiąc słabej jakości, mało wytrzymałe. Prawdopodobnie dlatego go nie ma.