Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
16 października 2015, 23:36
przez trojmiejski
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
17 października 2015, 10:57
przez MercuryFenix
Wiadomo, bezpieczeństwo to podstawa...


Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
17 października 2015, 11:14
przez Whites86
nie sądziłem że ta łycha w ogóle świeci
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
18 października 2015, 11:09
przez trojmiejski
Ta łycha kiedyś potrafiła świecić nieregularnie, lecz od jakiegoś czasu to odpalana jest regularnie i świeci przez całą noc.
EDIT:
Zdjęcia dzienne tej łyżki z 2014:


Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
22 października 2015, 23:20
przez trojmiejski
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
15 listopada 2015, 16:51
przez oskard
Całkiem dobrze zachowane - w ogóle rdzy nie widać, a w najstarszych wersjach to rzadki widok. Zwykle wypukłość dolnej klapy zasłaniająca osprzęt rdzewieje na wylot w pierwszej kolejności.
Tej szkoda
http://fotki.lighting-gallery.pl/images ... 82872.jpeg - bo niby rdza jej jeszcze nie zjadła, ale rant górnej klapy wymagałby gruntownego naprostowania... chyba zawiasy się pourywały, skoro tak zagięli naokoło ?
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
15 listopada 2015, 21:23
przez amisiek
Mam wrażenie, że dopóki stalowa oprawa jest eksploatowana, to dłużej wytrzymuje. Być może przyczyną jest to, że ciepło wytwarzane przez lampę i osprzęt sprawia, że woda dość szybko odparowuje i proces korozji postępuje wolniej? Zauważyłem, że stalowe ORZ6 trzymały się całkiem nieźle dopóki świeciły. Gdy wyszły z użycia, zniszczyły się bardzo szybko. Michał też coś podobnego mówił, pewnie tak jest naprawdę.
Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

Napisane:
15 listopada 2015, 23:25
przez Beton
Przeżarta klapa, ale świeci!


Te cuda wiszą na ul.Krańcowej w Puławach

.

I zdjęcie nocne, wrzucałem już do innego wątku.
