Strona 81 z 466

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 29 lipca 2009, 15:26
przez elektryk
Taki widok łych na dłuugich wysięgnikach jest na głównych trasach na Podlasiu. Ale też zaczyna region podbijać WSL-8, Malaga no i najczęściej ten paskudny Jet :x Po za tym, gdy oświetlenie jest równe i na długich wysięgnikach to rtęć powinna tam wystarczać.

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 29 lipca 2009, 17:29
przez CDM
Extra egzemplarz, dzięki!!

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 29 lipca 2009, 17:50
przez cieszyn
Toczek, świetne te zdjęcia - jaki to aparat?

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 30 lipca 2009, 00:46
przez Toczek
Aparat to HP photosmart 850. Teraz to raczej niska półka, ale zoom optyczny 8x to jak na dzisiejsze standardy to i tak sporo. Był kupiony jako pierwszy cyfrowy w domu, teraz była podmianka na jakiś inny i ten mam w spadku, nie narzekam na niego, bo wg mnie technicznie robi ładne zdjęcia. Jego wady to przede wszystkim prądożerność - za każdym razem wysuwanie obiektywu gdy włączy/wyłączy się aparat, a do tego potrzebuje trochę energii i do zoomu tak samo. Czasem zdarza mu się świrować na słabych bateriach, ale można się przyzwyczaić. Długi czas reakcji po naciśnięciu spustu migawki też jest irytujący, bo po przesiadce z Zenitha który robił to w tym samym momencie jest trochę problematyczne. Ogólnie na razie do póty do póki będzie działał nie zmieniam go na nic innego. :) Ciesze się i dziękuję, że zdjęcia się podobają, jutro postaram się wrzucić fotki zrobione podczas podróży powrotnej ;) .

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 30 lipca 2009, 10:17
przez Whites86
Toczek napisał(a):Aparat to HP photosmart 850. Teraz to raczej niska półka, ale zoom optyczny 8x to jak na dzisiejsze standardy to i tak sporo. Był kupiony jako pierwszy cyfrowy w domu, teraz była podmianka na jakiś inny i ten mam w spadku, nie narzekam na niego, bo wg mnie technicznie robi ładne zdjęcia. Jego wady to przede wszystkim prądożerność - za każdym razem wysuwanie obiektywu gdy włączy/wyłączy się aparat, a do tego potrzebuje trochę energii i do zoomu tak samo. Czasem zdarza mu się świrować na słabych bateriach, ale można się przyzwyczaić. Długi czas reakcji po naciśnięciu spustu migawki też jest irytujący, bo po przesiadce z Zenitha który robił to w tym samym momencie jest trochę problematyczne. Ogólnie na razie do póty do póki będzie działał nie zmieniam go na nic innego. :) Ciesze się i dziękuję, że zdjęcia się podobają, jutro postaram się wrzucić fotki zrobione podczas podróży powrotnej ;) .

chcialem kupic taki sam aparat jak Ty masz bo moj to totalny szmelc, ale nigdzie niemoge go znalesc :evil:

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 sierpnia 2009, 19:03
przez Utilizer
zdjęcia niedostępne

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 sierpnia 2009, 19:11
przez CDM
Z kratkami, ale skutecznie!! lepiej,że tak, niż by mieli pozbijać

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 sierpnia 2009, 19:25
przez Utilizer
zdjęcia niedostępne

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 1 sierpnia 2009, 20:29
przez Edziu
no 8-) widzę że w tej miejscowości montuję się łyżkę na nowo postawionym słupie ;)

Re: [Mesko] ORZ 7 i ORZ 6 Rózne wersje opraw

PostNapisane: 2 sierpnia 2009, 15:18
przez Whites86
łyżki w drodze na Poznań ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek