Strona 118 z 173

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 2 maja 2016, 23:06
przez JeD
Czas na nówkę najgorszej świetlówki z którą miałem do czynienia. Jest to słynna Apollo. Moja nówka E-27/15W będzie służyła do pokazywania, jak potrafi być beznadziejne światło :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 2 maja 2016, 23:13
przez famabud
To Apollo dalej klepie różowe kompakty? :mrgreen:

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 3 maja 2016, 19:54
przez Lampka
To jest starsza wersja, wytworzona zapewne w 2005 roku.
Taka służba jak napisałeś jest jak najbardziej słuszna - za x lat trzeba będzie pokazać dzieciom, jak świeciły najgorsze kompakty, dostępne za 2-3 zł w marketach ;) Też mam parę takich nowych sztuk jak ta na zdjęciach, w podobnym celu zachowane (jako pamiątka / do obserwacji działania). W tych Apollach jest dość ciekawa elektronika - przy zwarciu konda zapłonowego, elektronika mimo wszystko generuje niewielki impuls napięciowy i jak sobie złapiesz w tym stanie za rurkę, to zaczyna ona delikatnie świecić. W markowych lub lepszych chińskich kompaktach, tego efektu nie ma.
Odziwo w koszach na recykling do tej pory widuję czasem te Apolla, zarówno zużyte, jak i jeszcze świecące.

Co ciekawe, jak podłączy się taką rurę z Apolla lub innego różowego kompakta pod lepszą elektronikę, która dobrze dociąża rurę, zaczyna ona świecić całkiem nieźle, w barwie zbliżonej do 3500 - 4000K. Elektroniki z Apolli w odpowiedni sposób są w stanie dociążyć jedynie świetlówki o mocy około 4W (testowałem) :mrgreen:

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 3 maja 2016, 20:10
przez daylight
Praktycznie każdy kompakt podpięty jedynie pod przewód roboczy (np w lampie biurkowej, nocnej - w tym przypadku na którym z przewodów będzie łącznik to loteria, zależnie od podłączenia wtyczki) chwycony dłonią za lampę zacznie delikatnie świecić. Nie musi to być Apollo ze zwartym kondensatorem zapłonowym.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 3 maja 2016, 20:13
przez Lampka
daylight napisał(a):Praktycznie każdy kompakt podpięty jedynie pod przewód roboczy (np w lampie biurkowej, nocnej - w tym przypadku na którym z przewodów będzie łącznik to loteria, zależnie od podłączenia wtyczki) chwycony dłonią za lampę zacznie delikatnie świecić. Nie musi to być Apollo ze zwartym kondensatorem zapłonowym.


Ale w Apollach ten efekt jest niewspółmiernie większy, niż w innych zwykłych kompaktach. Chyba wiesz co mam na myśli ;)

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 3 maja 2016, 20:24
przez daylight
Wiem. A Ty dobrze wiesz, co sądzę o elektronice z Apollo - dobry zamach i lot w stronę elektrośmieci. Chociażby dla bezpieczeństwa. :P
Rura od biedy może być - jej barwa przy odpowiednim zasilaniu - jak wyżej; jako podświetlenie numeru domu ujdzie.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 3 maja 2016, 21:22
przez trojmiejski
Ktoś zrobił zdjęcia tych świecących rurek z różowych kompaktów na lepszej elektronice?

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 4 maja 2016, 20:43
przez Lampka
Ja nie robiłem, ale generalnie świeci dużo jaśniej, niż na dedykowanej z tych Apolli. Też wiele zależy od rury, bo niektóre mają to różowe zabarwienie intensywniejsze, a inne delikatniejsze i te świecą w chłodniejszej barwie po rozgrzaniu.

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 6 maja 2016, 12:56
przez slaweklampy
Świetlówki europejskiej produkcji.

Obrazek

Re: świetlówki kompaktowe

PostNapisane: 6 maja 2016, 23:02
przez daylight
trojmiejski napisał(a):Ktoś zrobił zdjęcia tych świecących rurek z różowych kompaktów na lepszej elektronice?

Ktoś zrobił. Świeci to szpetnie, nie oszukujmy się. Jedna sztuka (wg opisu 18W i 365lm :lol:) na elektronice bodaj 11W od ok. 8 m-cy świeci nad małym akwarium w robocie i to jest chyba najbardziej ambitne zastosowanie dla tej świetlówki.
Fotografie wykonałem rzecz jasna z tymi samymi parametrami. Wygląda na coś pomiędzy 2700K a 4000K, tylko że z mięsnego zafarbu robi się równie obrzydliwy zielonkawy.

Z cyklu "jestę miszczem painta":
Obrazek