Strona 126 z 128

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 9 września 2017, 21:44
przez MRP200
slaweklampy napisał(a):Podobną uszkodzoną żarówkę z mleczną bańką widziałem w maszynie do szycia ponad 15 lat temu.
Uszkodzona żarówka motocyklowa 6V 15/15W

To jest na 100% żarówka od motoroweru Komar. Przepaliła się pewnie żarówka 5 W w tylnym świetle i cała moc "prądnicy" poszła do przedniej i ją upaliło. To była normalna w motorowerach Komar.
W motocyklach stosowano mocniejsze żarówki np. 20/25 W a nawet 30/35 W.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 10 września 2017, 16:32
przez lumix26


Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 10 września 2017, 18:01
przez Lampka
Uwielbiam rtęciówki, które kończą żywot w ten sposób :)
Wyładowanie pełza po okopceniu, powstałym z odparowanego z elektrody wolframu, na której zaczyna brakować emitera. Elektroda główna i zapłonowa na pewno są juz zwarte.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 12 września 2017, 16:03
przez slaweklampy
MRP200 napisał(a):To jest na 100% żarówka od motoroweru Komar. Przepaliła się pewnie żarówka 5 W w tylnym świetle i cała moc "prądnicy" poszła do przedniej i ją upaliło. To była normalna w motorowerach Komar.
W motocyklach stosowano mocniejsze żarówki np. 20/25 W a nawet 30/35 W.


Dziadek do przedniego reflektora wkładał żarówki dwuwłóknowe 12V 21/5W.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 17 października 2017, 17:40
przez KelVin
Z tą sodą na ul. Opitza w Bolesławcu jest bardzo źle. Rok temu jeszcze była prawie-różowa (w rzeczywistości zdążyła zgasnąć, zanim zrobiła się całkiem różowa); teraz sodu już nie ma. Pojawił się za to efekt prostownikowy.
Poniższe trzy zdjęcia mają identyczne parametry ekspozycji.

Obrazek

Obrazek

To zdjęcie jest tu celowo - pokazuje, że ta lampa, mając efekt prostownikowy, w każdym okresie całkiem gaśnie
Obrazek

Film w normalnym tempie:
https://www.youtube.com/watch?v=m0I7Xd- ... e=youtu.be

Film w zwolnionym tempie (zwolnienie 8-krotne, 240 klatek na sekundę)
https://www.youtube.com/watch?v=WGE7_yW ... e=youtu.be

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 17 października 2017, 22:57
przez Lampka
Rzadka sytuacja, żeby w sodówce odparował emiter z elektrod. Zwykle gaśnięcie zaczyna się jeszcze sporo wcześniej, gdy ścianki jarznika zabrudzą się przez odparowany wolfram, ale emitera jest nadal sporo na elektrodach i po zapłonie lampa dalej działa stabilnie ;) Niemniej takie przypadki się zdarzają. Pamiętam jak kiedyś sodówka w Maladze niedaleko mojej działki, w latarni przy drodze, dawała niezłą dyskotekę. Na początku tylko cyklicznie gasła, ale szybko jej zużycie postepowało i po kilku miesiącach już w zasadzie wyladowanie nie stabilizowało się (zaświecała się z efektem prostownikowym na około 5 sekund i już gasła).

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 17 października 2017, 23:01
przez toomm40
Lampka napisał(a):Rzadka sytuacja, żeby w sodówce odparował emiter z elektrod. Zwykle gaśnięcie zaczyna się jeszcze sporo wcześniej, gdy ścianki jarznika zabrudzą się przez odparowany wolfram, ale emitera jest nadal sporo na elektrodach i po zapłonie lampa dalej działa stabilnie ;) Niemniej takie przypadki się zdarzają.


no przecież emiter paruje z elektrod jako pierwszy ,po to są nakładane pasty emisyjne na elektrody , bez tego by nie działały w żaden normalny sposób.
wolfram odparowuje w zasadzie już jako proces wtórny, gdy nie ma emitera.

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 18 października 2017, 14:56
przez Lampka
To właśnie nie jest tak. Gdyby emiter odparował pierwszy, to lampa nie mogłaby świecić stabilnie. W praktyce zarówno emiter, jak i wolfram paruje, ale parowanie wolframu jest bardziej widoczne i charakterystyczne. Z resztą przecież znasz z autopsji przypadki, że np. świetlówka potrafi mieć nawet szczelnie zaczernione końce, a świeci jeszcze długi czas, nawet kilka lat. To oznacza, że emiter jest nadal na elektrodach, ale wolframu już wiele odparowało. Tak samo jest w lampach wysokoprężnych - np. takie rtęciówki potrafią mieć czarny jarznik i świecić jak żarówka 60tka, a nadal działają stabilnie i bez "cudów".

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 18 października 2017, 15:03
przez slaweklampy
Uszkodzona świetlówka Philips 18W.

Obrazek

Obrazek

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

PostNapisane: 19 października 2017, 23:58
przez Lampka
Mi raz taka się rozszczelniła podczas normalnego zużycia - świeciła z przygasaniem i anomaliami wokół zużytej katody aż w pewnym momencie zgasła, chwilę świeciły same elektrody coraz mocniej, aż po kilku minutach takiego działania całość zgasła. Możliwe, że żarnik po prostu spadł i pękła rurka przy doprowadzeniach, ale wyglądało to nieco dziwnie, gdyż w momencie gdy zapaliły się same końce rury, świeciła tylko sprawna skrętka, a druga wyglądała jakby była zwarta. W dodatku rura w obrębie elektrod nagrzała się tak, że aż zupełnie stopił się i poczerniał plastik naokoło. Szczególnie ta zużyta tak się nagrzała. Być może zatem, że nastapiło metaliczne zwarcie żarników np. przez odparowany wolfram. W każdym razie anomalie do czasu rozszczelnienia trwały dobre pół godziny lub dłużej. Takich przypadków miałem kilka wśród różnych kompaktów i dotyczyło to sztuk, pracujących gwintem do dołu.