Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
29 września 2013, 14:42
przez Elektroservice
Zrób z 2 jednego sprawnego

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
29 września 2013, 14:45
przez famabud
Elektroservice napisał(a):Zrób z 2 jednego sprawnego

Ze mnie elektronik jak z koziej....

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
29 września 2013, 14:47
przez Elektroservice
Te 2 kompakty są identyczne z tego co widzę, więc to prosta sprawa będzie

Oznacz sobie najpierw w którym co jest sprawne i rozbierz ostrożnie oba.
Elektronika wraz z gwintem łączy się z rurką wyładowczą poprzez blaszki stykowe więc wystarczy złożyć ze sobą 2 sprawne części i mamy gotową sprawną świetlówkę

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
29 września 2013, 19:06
przez JeD
JEden z Twojego pokoju, to wiem. To i drugi ci padł ? To za ten drugi kup jakiś 4000k,

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
29 września 2013, 20:05
przez famabud
Elektroservice napisał(a):Te 2 kompakty są identyczne z tego co widzę, więc to prosta sprawa będzie

Oznacz sobie najpierw w którym co jest sprawne i rozbierz ostrożnie oba.
Elektronika wraz z gwintem łączy się z rurką wyładowczą poprzez blaszki stykowe więc wystarczy złożyć ze sobą 2 sprawne części i mamy gotową sprawną świetlówkę

1. One nie są identyczne. Wystarczy spojrzeć na rurki wyładowcze.
2. Leżą już pewnie gdzieś na składowisku elektrośmieci.
Sam przez chwilę się zastanawiałem, czy może by się jednak pobawić w złotą rączkę, ale już po rybach.
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
29 września 2013, 20:10
przez Elektroservice
Nie przyglądałem im się szczególnie

Ale jakbyś miał kiedyś 2 identyczne padnięte w ten sposób, że w jednej układ zasilający a w drugiej rurka to naprawa jest b. prosta

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
30 września 2013, 17:07
przez Lampka
Trzeba było się pobawić tym z wyschniętym kondem, one jeszcze jakoś świecą. Chociaż prędziej lub później elektronika padłaby zupełnie. W Osramach z obudową bez wywietrzników problem z wysychaniem kondów nie jest wielką rzadkością. Szkoda, że nie zostawiłeś sobie rurki, która jest sprawna, w recyklingu można znaleźć sporo takich Osramów z zuzytą rurką, ale sprawną elektroniką.
Te Osramy nie są identyczne, mimo, że obie to tanie modele Value. Obie wersje produkuje się do dziś, ale składane są w osobnych fabrykach, stąd różnice w stylu. Model z października 2009 roku (partia f9a8), czyli ten wyglądający, jak klasyczny Osram, pochodzi rzeczywiście z fabryki, należącej do Osrama, na terenie Chin. Natomiast drugi model, ten z maja 2008 roku (partia U858), to model wyprodukowany w zupełnie niezależnej fabryce, produkującej kompakty dla całego szeregu różnych marek i firm na świecie. Widać różnicę nie tylko w obudowie, ale i w samej rurce wyładowczej, która nie ma płaskich zgięć, tylko spłaszczone, ale lekko łukowe.
W modelach Value, produkowanych w tej wersji, co model z 2008 roku, bardzo często przepalał się kondensator zapłonowy i świeciły tylko skrętki. Rzadko emiter zdażał wyparować ze skrętek, zanim awarii nie uległ kondensator zapłonowy. Natomiast w modelach produkowanych przez Osrama, też często zużywał się układ zapłonowy, ale zwykle z powodu braku wywietrzników i przegrzania.
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
1 października 2013, 21:08
przez Whites86
no teraz to już nic fajnego nie jest
