Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
3 października 2013, 17:33
przez bartek380V
Długo zastanawiałem sie gdzie wrzucić to co teraz napisze. Kretynizmy oswietleniowe czy uszkodzone zarówki ....itd. ? Mianowicie dzis kolega przyniósł mi zjaraną żarówke 300W i powiedział zebym zgadł co sie tam stało . Okazało sie ze ktos do OUSe 150 wkrecił zwykła żarówke 300W . Kiedy sie spaliła załoyzli WLS 150W.. Ta lampa juz nie zaświeciła. Okazało sie ze w zwykłej żarówce układ zapłopnowy zapalił łuk i spaliło układ.

Ciekawe czy tak było naprawde czy ktos poratował sie wkręcając zwykła żarówke bo układ został wczesniej uszkodzony? Czy jest mozliwe zeby po zapaleniu sie łuku i pracy układu bez obciązenia doszło do spalenia układu ?
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
3 października 2013, 19:12
przez litak1
Starsze polskie zapłonniki bardzo często uszkadzały się podczas niestabilnej pracy zwłaszcza gdy z jakiś powodów zapalał się i gasnął łuk w krótkich odtępach czasu, sam spaliłem kilka TUzów w ten sposób przy zwarciu i nagłym rozwarciu obwodu. Przeważnie uszkadzają się kondy zapłonowe i tyrystor. Nowsze układy a także firmowe ciężko jest w ten sposób uszkodzić. Więc wypadek z żarówką jest bardzo możliwy

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
3 października 2013, 19:38
przez bartek380V
To jakich układów nie polecasz ?

Co dokładnie wkładali do OUSe 150 ? czy teraz zakładaja tam lepsze układy w tej serii opraw? Rozumiem ze skoro było dziadostwo to wymienili na lepsze. Z tego co pamietam to kiedys IDS 4.2 nie miał najlepszej opinii ?
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
3 października 2013, 19:45
przez litak1
Nie znam oprawy i nie wiem w jakich latach była produkowana myślę że ktoś inny lepiej Cię poinformuje. Odnośnie TUZów to najbardziej podatne na uszkodzenia były duże szare metalowe, potem lepsze te mniejsze TUZu, IDS nie był już zły lecz też zdarzyło mi się tak uszkodzić (w tamtym tygodniu

) polecam dobrych firm VS tridonic itp. No i patenty philipsa z transformatorem zapłonowym w stateczniku (są ok, mocne i "gęste")
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
3 października 2013, 20:39
przez Elektroservice
Tridonica nie polecam, a philips jak już się paszteci to pali się statecznik, nie układ zapłonowy

Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
3 października 2013, 20:40
przez JeD
Elektroservice napisał(a):Tridonica nie polecam, a philips jak już się paszteci to pali się statecznik, nie układ zapłonowy

Zapłonniki, rury, kompakty..
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
3 października 2013, 23:44
przez Lampka
Obie padły naraz? Dziwne.
Swoją drogą obecnie chyba najczęściej w takich miejscach instaluje się kompakty niezintegrowane, albo w oczkach sufitowych, albo w plafonach. W latach 90-tych chyba najpowszechniejszym projektem były oczka sufitowe z powkręcanymi w nie SLkami, dla których, po fakcie, były one dedykowane (choć takie rozwiązania opraw wbudowanych dla PL-C, albo PL-S, też były powszechne).
Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki

Napisane:
4 października 2013, 12:17
przez JeD
Lampka napisał(a):Obie padły naraz? Dziwne.
Swoją drogą obecnie chyba najczęściej w takich miejscach instaluje się kompakty niezintegrowane, albo w oczkach sufitowych, albo w plafonach. W latach 90-tych chyba najpowszechniejszym projektem były oczka sufitowe z powkręcanymi w nie SLkami, dla których, po fakcie, były one dedykowane (choć takie rozwiązania opraw wbudowanych dla PL-C, albo PL-S, też były powszechne).
Obie w krótkim czasie odstępu. Kilka dni-tydzień.