Re: Uszkodzone świetlówki, żarówki, rtęciówki i sodówki
Niestety, układ o jakości godnej tanich kompaktów, skoro nawet zużycia zwykłej świetlówki nie przetrwał. To, co obserwowałeś to naturalne zużycie świetlówki - przy osłabnięciu emisyjności, rezonans nie jest w pełni tłumiony, co skutkuje przepływem większego prądu przez obwód skrętek i kondensatora zapłonowego. Tranzystory niestety grzeją się wówczas i jeżeli są zbyt małe lub źle wysterowane, to padną.
Ja czasem katuję zużyte świetlówki poprzez elektronikę z kompaktów - po wyciągnięciu elektroniki elementami do góry i umieszczeniu jej w przewiewnym miejscu (np. na dworze, gdzie wieje choćby niewielki wiatr), świetlówka może migać na takiej elektronice aż do totalnej śmierci, po zwarciu zużytej skretki i zastąpieniu jej rezystancji żarówką choinkową oraz wstawieniu szeregowo z kompaktem żarówki 40W dla ograniczenia prądu płynącego przez tranzystory.
Ja czasem katuję zużyte świetlówki poprzez elektronikę z kompaktów - po wyciągnięciu elektroniki elementami do góry i umieszczeniu jej w przewiewnym miejscu (np. na dworze, gdzie wieje choćby niewielki wiatr), świetlówka może migać na takiej elektronice aż do totalnej śmierci, po zwarciu zużytej skretki i zastąpieniu jej rezystancji żarówką choinkową oraz wstawieniu szeregowo z kompaktem żarówki 40W dla ograniczenia prądu płynącego przez tranzystory.
