Strona 59 z 337

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 18 czerwca 2012, 19:04
przez Lampka
litak1 napisał(a):
Lampka napisał(a):Ja budowałem (dla potrzeb własnych) takie bezdławikowe układy, w których za ogranicznik prądu służyła żarówka :P Na Youtube można zobaczyć filmiki, jak odpalam różne świetlówki za pomocą żarówki. Wystarczy zwykły układ, tzn. żarówka jako ogranicznik prądu oraz zapłonnik bimetalowy podłączony równolegle do świetlówki i odpalający ją w normalny sposób. I już wszystko działa. Jedyną wadą są większe straty mocy (jak i w przypadku rtęciowego mixa), ale układ taki jest lekki, poręczny i tani w wykonaniu (cena żarówki to parę złotych).
Rzeczywiście, świetlówki T8 18w rzadko odpalą na tym układzie (zbyt długie i cienkie), ale już 15w T8 odpala normalnie i pewnie :P

Takie realizacje są już dawno w praktyce. Prosta lampka warsztatowa ze świetlówką 8W ma kabel wykonany jako oporniki podobnie jak żarówka ogranicza prąd. Po pewnym czasie można poczuć jak kabel się rozgrzewa :D .Być może teraz już wykonują je z przetwornicami ale jakieś 15 lat temu były z tym specjalnym kablem.


Że takie rozwiązania już się stosowało, to wiem, ale nie było to częste. Chociaż, zwłaszcza w dawnych czasach, używano małych żarówek także jako oporników w różnych urządzeniach. Masz jakieś konkretne dane o tych lampkach? Rozbierałeś je może, żeby zobaczyć układ?
Właściwie samo nagrzewanie się jeszcze nie mówi nic konkretnego, wystarczy, że kabel był zbyt cienki lub nieodpowiednio wykonany (jak to w chińskim sprzęcie). Ja mam taką lampę ze świetlówką 8w (mająca co najmniej 10 lat) i ma ona w rękojeści wbudowany zwykły powielacz napięcia z prostownikiem. Kabel ma gruby, porządnie izolowany.
Jeżeli były tam świetlówki 8w, to musiały mieć jakiś układ wymuszający, aby zapłon był pewny ;) Powielacze z prostownikiem, budowane na kondensatorach i diodach to technologia znana od dawna, w dodatku także prosta do zmontowania po domowemu.

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 18 czerwca 2012, 19:40
przez litak1
Niestety niemam żadnych danych tej oprawy bo było to na warsztatach w technikum ale to nie była china kabel był wyraźnie ciepły nie znam szczegółów konstrukcyjnych tej lampy ale to była tylko oprawiona świetlówka bardzo zgrabna oprawa i solidnie wykonana (przy prądzie świetlówkowym nawet chiński kabel z lampek choinkowych by się nie rozgrzał :?

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 18 czerwca 2012, 20:09
przez Lampka
Mój kolega ma taką oprawę, ma ona chyba z 20 lat, kupiona ponoć w Niemczech. Z wyglądu nie różni się zbytnio od tych obecnie dostępnych. Świetlówka w niej odpala od razu, na "zimnym" starcie. Ciekawostką jest jedynie to, że oryginalna świetlówka, mimo tak długiego czasu, nadal jest zupełnie sprawna :)

Re: Eda przepływowy ogrzewacz wody typ P 6,0 (OW)

PostNapisane: 7 lipca 2012, 21:35
przez lampawls
Witam,otóż mam pewien problem:posiadam przepływowy ogrzewacz wody i mam zamiar go zamontować przy zlewie.Wszystko byłoby ok,ale niestety nie da rady go odpalić na jednej fazie[dane z tabliczki znamionowej-moc-6 Kw 28 A].I tutaj mam pytanie-czy dałoby radę jakoś przemontować przewody,żeby chodził na dwóch fazach ?? Bo otworzyłem go i okazało się ,że oba przewody fazowe podpięte są do jednego styku.Tak więc mam do Was pytanie-czy pomoglibyście mi to w miarę sensownie podłączyć i doradzić jaką wtyczkę wybrać[na 2 fazy] ????

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 7 lipca 2012, 22:20
przez MRP200
Nie ma wtyczek na dwie fazy. Dajesz typową wtyczkę trójfazową, ale wykorzystujesz tylko dwie fazy, N i ochronny PE. Podobnie jak w typowej spawarce transformatorowej, tyle że tutaj nie jest potrzebny N. Oczywiście przewód zasilający też raczej musisz wymienić, na co najmniej 4-ro żyłowy.

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 7 lipca 2012, 22:21
przez litak1
Najważniejsze jest pytanie czy ma 1 grzałkę czy więcej no i fotki puść to coś pomyślimy a wtyczka trójfazowa jedynie dwufazowych niema

Re: Eda przepływowy ogrzewacz wody typ P 6,0 (OW)

PostNapisane: 7 lipca 2012, 22:34
przez KaszeL
lampawls napisał(a):Witam,otóż mam pewien problem:posiadam przepływowy ogrzewacz wody i mam zamiar go zamontować przy zlewie.Wszystko byłoby ok,ale niestety nie da rady go odpalić na jednej fazie[dane z tabliczki znamionowej-moc-6 Kw 28 A].I tutaj mam pytanie-czy dałoby radę jakoś przemontować przewody,żeby chodził na dwóch fazach ?? Bo otworzyłem go i okazało się ,że oba przewody fazowe podpięte są do jednego styku.Tak więc mam do Was pytanie-czy pomoglibyście mi to w miarę sensownie podłączyć i doradzić jaką wtyczkę wybrać[na 2 fazy] ????


Takie podgrzewacze zawsze podłącza się bezpośrednio do przewodów wyprowadzonych ze ściany, nie ma sensu stosować wtyczek. I tak go nie przenosisz co 5min :). Natomiast co do podłączenia, to w pierwszej kolejności zerknij na obstrukcję obsługi. Może producent przewidział zasilanie z 400V, a może trzeba będzie kombinować. Niemniej przy kombinacjach na pewno tracisz gwarancję i być może bezpieczeństwo pracy tego urządzenia. Te 6kW na jedną fazę, to trochę nietypowa konstrukcja, zazwyczaj jednofazowe modele mają moc do 5,5kW. Na twoim miejscu zmierzył bym jaką on faktycznie moc osiąga, 6000W w teorii daje obciążenie ciągłe 26,06A, w praktyce przy takim obciążeniu napięcie mocno siądzie a moc ogrzewacza (i pobierany prąd) będzie niższa. Może się okazać, że zamiast kombinacji wystarczy przekaźnik priorytetowy. Zakładam, że moc przyłączeniową masz przynajmniej te 17,5kW czyli 3x25A na zabezpieczeniu przedlicznikowym.

Re: Eda przepływowy ogrzewacz wody typ P 6,0 (OW)

PostNapisane: 8 lipca 2012, 16:46
przez lampawls
Jeśli chodzi instrukcję obsługi-niestety nie posiadam jej,bo ten ogrzewacz to produkt nieistniejących już zakładów elektromaszynowych ''Eda'',sam ogrzewacz pochodzi z początku lat 90 i już dawno nie ma gwarancji,ogrzewacz posiada jedną grzałkę o mocy 6000 watów.Moc przyłączeniową jaką mam to 3x16A[wcześniej miałem 3x25A,ale zakład energetyczny obniżył tą moc do 16 amperów].A co do zastosowania gniazda,to myślałem o takim:http://allegro.pl/gniazdo-silowe-16a-p4-380-v-hit-cenowy-sklepelbis-i2456028989.html

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 8 lipca 2012, 18:12
przez KaszeL
Jeśli masz przed licznikiem 3x16A to raczej zapomnij o tym ogrzewaczu. Nawet jeśli grzałka jest na 400V, to obciążysz dwie fazy niemal prądem maksymalnym. Nie starczy na nic innego, a nie wyobrażam sobie odłączanie przekaźnikiem priorytetowym 2/3 dopuszczonych obiorów.

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 8 lipca 2012, 22:18
przez litak1
Raczej niema szans na podłączenie tego podgrzewacza, tym bardziej że ma jedną grzałkę, i z tego co piszesz zasilanie jednofazowe (28A),musisz pomyśleć o czymś innym, chyba że się mocno uprzesz i zastosujesz zasilacz (trafo) 400/230V o tej bagatelnej :!: mocy który i tak prawie zarżnie ci sieć na dwóch fazach