Strona 19 z 95

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 9 lipca 2010, 23:14
przez DocBrown
No ja dorwałem te Radmory w mega okazyjnej cenie 50PLN za 2 sztuki, prezentowany na fotkach powyżej to jeden z nich, już jest naprawiony oprócz małej drobnostki - w gniazdku we/wy Magnetofon ginie mi sygnał wyjściowy na lewym kanale :(
Drugi Radmor też niedługo zostanie naprawiony.
A co do kosztów zakupu, to ceny są zróżnicowane, zazwyczaj jest to około 500PLN, ale często są i takie co kosztują nawet 1000PLN :twisted:
Wersja TE jest dużo tańsza, ale to już nie to samo :)

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 10 lipca 2010, 14:39
przez Michal
cieszyn napisał(a):Nie ma nic piękniejszego niż taki Radmorek

Człek się przy nim czuł jak w . . . nie wiem gdzie

Miałem zawsze takie przeświadczenie, że w środku wszystko jest możliwie najlepiej jak się da zaprojektowane i wykonane, miało się po prostu duże zaufanie do poziomu technicznego tego sprzętu.

To chyba był pierwszy sprzęt, gdzie był układ Kontur (podbicie basów i sopranów przy małym poziomie głośności)
Kontur był po to aby sztucznie uwydatnić dół i góre pasma (na starych tonsilach się sprawdzało, więfcc moim zdaniem kontur "poprawiał" jakby kolumny głośnikowe nie najlepszej jakości

No i nic nie zastąpi analogowych, wskaźników wychyłowych, z tak fajnym podświetleniem, to miało i ma swój niepowtarzalny urok

Ile bym musiał dziś dać kaski za taki używany Radmor?

Zgadzam się w 100%.W tamtych czasach nie każdy mógł sobie pozwolić na taki sprzęt.Trzeba było mieć znajomości w "Domarze" lub innym przedsiębiorstwie handlu sprzętem RTV , dostać cynka,że będzie dostawa i odpowiednio szybko ustawić się w kolejce,albo za odpowiednią prowizję( np.kartki na mięso lub inny deficytowy towar) dostać "spod lady".Do tego "kolumny" Altusy i mamy świetny sprzęt Hi-fi stereo. :)

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 10 lipca 2010, 21:54
przez cieszyn
Tak Michał, tak!

A kto pamięta, ile wówczas taki Radmor kosztował (średnio) w stosunku do cen innych trowarów (nie wiem: pralki, TV, benzyny . . . ?)

Chciałbym skojarzyć, czy ten sprzęt był wówczas niebotycznie drogi, czy raczej średnio drogi :?: :roll:

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 10 lipca 2010, 21:56
przez DocBrown
Radmor był dedykowanym wzmacniaczem do magnetofonu Koncert, który był niebotycznie drogi, zatem Radmor prawdopodobnie był też niebotycznie drogi. Ale co tu się dziwić, obudowa to aluminium i drewno, gałki są toczone i frezowane, wewnątrz budowa modułowa, wszystko wykonane z jaknajwiększą starannością, nie to co dziś.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 10 lipca 2010, 22:14
przez cieszyn
Tak! Doc doskonale uzupełnił moją wypowiedź, do tego sprzętu podchodziłem z wielkim namaszczeniem, z celebrowaniem niemal jego dużej jakości

Jakoś dziś ten nowy sprzęt nie budzi już we mnie tak osobliwych uczuć, czuję, że tam jest wiele otrzaskanych rozwiązań, dróg na skróty, powtarzalnych rozwiązań, itd.
Żaden tranzystor nie jest w stanie dać takiej przestrzeni rozdzielczości i pięknej barwy jak wzmak lampowy
Mam więc wrażenie, że technika poszła do przodu ale w tyle zostawiła jakość dźwięku. Kto się z tym zgadza lub nie????

Np.:
Dubiel Acoustics 2A3 Balanced:

Obrazek
[http://www.audiostereo.pl/forum_wpisy.html?temat=32320&all=1]

oczywiście obecny sprzęt audiofilski (chassis metalowe, wystające lampy . . . ) to sama kwintesencja Jakości Dźwięku!
ale też ceny jakie Kosmiczne

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 10 lipca 2010, 22:29
przez MRP200
Na temat Radmorów, to moglibyście pogadać z moim kolegą, 11 lat ode mnie starszy, z którym wypiłem, gdyby dobrze policzyć, kilka wiader wódy.
Ja co prawda fanatykiem sprzętu UNITRY nie jestem chociaż posiadam wzmacniacz WS 442. Po sporych przejściach. Magazynowany w wilgoci. potem ze 4 lata u mnie na strychu, ale po uruchomieniu żaden potencjometr nie trzeszczy. Z pozostałego sprzętu Audio-Video posiadam:
odtwarzacz CD KENWOOD, kupiony jako "używka" w 2003 roku, raz podkręcony laser, dział do dziś.
Magnetowid ROADSTAR, chociaż środek to SAMSUNG, wymiana mechaniki ze złomowanego Samsunga, głowica wizyjna moja, wymiana zespołu przewijania. Sprawny.
Wzmacniacz - wiadomo jaki.
Magnetofon JVC - zdobyczny. Mechanika na elektromagnesach. Sztyft go załatwił. ale udało się naprawić.
Ale jedno, czego o polskim sprzęcie złego nie powiem to polskie transformatory sieciowe ZATRA. Elementy nie do zajechania. Polskie trafka do 4 W potrafią wytrzymać nawet długotrwałe zwarcie.
Sprawdźcie transformatory we wszelkich "jamnikach" czy "tekturzakach". Nawet na biegu luzem są tak gorące, że nie można ich dotknąć. A najgorsze są w nich tzw. termiki. Działają jednorazowo, a trafo nadal dobre. Raz to nawet musiałem rozebrać cały transformator, żeby się do niego dostać i go zmostkować.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 10 lipca 2010, 23:01
przez cieszyn
MRP200 napisał(a):... A najgorsze są w nich tzw. termiki. Działają jednorazowo, a trafo nadal dobre. Raz to nawet musiałem rozebrać cały transformator, żeby się do niego dostać i go zmostkować.


Taki właśnie termik wywalił mi się w lampce biurkowej, halogenowej

Ale się zaparłem, i rozebrałem trafko na tyle z czuciem, że udało mi się ten termik wymienić na nowy, co nie było łatwe, jako że mamy tam do czynienia z lutowaniem bardzo cienkiego przewodu DNE. Ale ponieważ kiedyś przewijałem cewki sykaczy (głośniki wysokotonowe) więc bez większych problemów dałem i tu radę

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 10 lipca 2010, 23:47
przez MRP200
Ja w każdym takiej sytuacji termik usuwałem (lub mostkowałem), a w zasilaniu (sieci) dawałem wkładkę topikę aparatową, za wyjątkiem przypadków, że już była, bo i takie przypadki bywały.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 12 lipca 2010, 20:52
przez DoubleSuper8
Ja kupiłem mojej mamie kilka lat temu radio do kuchni. Po jakimś czasie padł potencjometr (zazczął trzeszczeć) później coś było z przewodem zasilającym ale go wymieniłem. Potem znowu cyrki że radio nie gra. Okazało się że nie działa transformator i zacząłem go rozbierać celem ewentualnego usunięcia termika. Robiłem to z czuciem ale okazało się że termika tam nie ma a przerwany był chyba jeden zwój. Zacząłem kombinować ale uzwojenie było tak cienkie że porozrywałem następne zwoje :lol: . Wkurzyłem się i wsadziłem jakieś inne trafo symetryczne i pomyślałem że jak zadziała to ok a pójdzie dym to nie będę płakał. No ale radio zadziałało i gra nadal :D

Dlatego właśnie cenię Unitrę - chociaż stara to jednak 100x lepiej wykonana niż dzisiejsze badziewie.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 18 lipca 2010, 12:51
przez DocBrown
Obrazek

Obrazek