Strona 20 z 95

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 22 lipca 2010, 20:08
przez moog
Dzisiaj po ponad roku odebrałem z naprawy takie telefony sieciowe Unitra-Warel. Tylko jeden był sprawny, drugi jedynie odbierał a nie chciał nadawać. Serwisant długo poszukiwał układu UL 1111.
Obrazek

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 22 lipca 2010, 20:25
przez MRP200
Dokładniej są to urządzenie domofonowe, ale jako się domyślam, to jako linię łączności wykorzystują domową sieć oświetleniową 230 V, czyli rozwiązanie dość ciekawe, bo nie potrzeba ciągnąć dodatkowych przewodów sygnałowych.
W Radioelektronikach z lat 80-tych spotykało się czasami schematy takich urządzeń. Ja co prawda nie próbowałem budować takich urządzonek, choć nie ukrywam że miałem taki zamiar. A może Cieszyn coś by nam tutaj podpowiedział.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 22 lipca 2010, 21:57
przez cieszyn
No to staję przed tablicą, skoro zostałem do niej wezwany ;) :lol:

Tego typu domofony wykorzystujące sieć energetyczną jako medium łączności pokazywały się w schematach z lat bodaj 80-tych. WAREL robił domofony na ~130kHz przez sieć 220V, pamięta to ktoś? Zasada jego działania opiera się na przesyłaniu zmodulowanego sygnału w.cz. poprzez sieć prądu przemiennego ~220V (nie potrzebuje więc żadnych dodatkowych przewodów połączeniowych!). Warunkiem poprawnego działania domofonu jest połączenie obu stacji w tej samej fazie bez liczników energii elektrycznej po drodze (czyli w obrębie jednego domostwa - łączność np. pomiędzy domem a warsztatem, biurem, pokojem dziecinnym, itp.).

Gdzieś mam całe roczniki RE, to pismo przechodziło wiele zmian, także graficznych. Tak na szybko nie odnajdę rzeczonego schematu

Kiedyś była też mowa o wykorzystaniu tejże sieci do . . . . . Internetu ! Tylko że projekt ten ucichł coś szybko, i dziś chyba już nikt na poważnie nie robi tego typu badań. Wogóle w latach 80 panowała moda na wykorzystanie sieci 220V do wymiany sygnałów między różnymi układami funkcjonalnymi

Dodam, że zbierałem też czeskie pismo Amaterske Radio, i było to super pismo, miało masę ciekawych i przydatnych schematów, mało tego, w środku numeru, jako wkładka, były załączane folie z nadrukowanymi płytkami! Można było na wiele sposobów skopiować sobie te wzory na płytki miedziane, wytrawić i gotowe!
Tego chyba nie miało żadne pismo w Polsce.

Może kiedyś odkurzę te stare pisma i zapodam jakieś skany ?

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 22 lipca 2010, 22:02
przez amisiek
Miałem całe roczniki Re i Amaterskiego Radia. Te domofony znam, pomysł był fajny, ale miał swoje drugie dno - zakłócenia. Internet przez sieć to przekleństwo dla krótkofalowców. Na warszawskim Wilanowie w kilku blokach uruchomili to eksperymentalnie i na niższych zakresach fal krótkich niczego nie odbierzesz - na S9+30 masz zakłócenia.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 22 lipca 2010, 22:34
przez cieszyn
No tak, tego się można było spodziewać, w końcu kable sieciowe rozprowadzone po mieszkaniu działają wtedy jak antena nadawcza, która sieje w konkretnym paśmie + chyba też na którychś harmonicznych
Dobrze, że to się nie upowszechniło

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 22 lipca 2010, 23:12
przez andrzejlisek
cieszyn napisał(a):Kiedyś była też mowa o wykorzystaniu tejże sieci do . . . . . Internetu ! Tylko że projekt ten ucichł coś szybko, i dziś chyba już nikt na poważnie nie robi tego typu badań. Wogóle w latach 80 panowała moda na wykorzystanie sieci 220V do wymiany sygnałów między różnymi układami funkcjonalnymi

Czyli pomysł na wykorzystanie sieci elektrycznej do przesyłu danych nie jest taki młody. Myślałem, że w latach 90. to były dopiero projekty, ewentualnie pierwsze próby, a później coś się słyszało o Internecie.

amisiek napisał(a):Miałem całe roczniki Re i Amaterskiego Radia. Te domofony znam, pomysł był fajny, ale miał swoje drugie dno - zakłócenia. Internet przez sieć to przekleństwo dla krótkofalowców. Na warszawskim Wilanowie w kilku blokach uruchomili to eksperymentalnie i na niższych zakresach fal krótkich niczego nie odbierzesz - na S9+30 masz zakłócenia.

Może i tak. Ale gdyby częstotliwość nośnej (bo jakaś nośna musi być) do informacji przez sieć dobrać tak, żeby była poza zakresem czestotliwości wykorzystywanych w krótkofalarstwie, to chybaby problemów nie było. Prawda?

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 23 lipca 2010, 07:09
przez slaweklampy
W książce "Nowoczesne Zabawki" J. Wojciechowskiego też są projekty urządzeń wykorzystujących do komunikacji zasilanie 230V.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 23 lipca 2010, 09:25
przez amisiek
andrzejlisek napisał(a):Może i tak. Ale gdyby częstotliwość nośnej (bo jakaś nośna musi być) do informacji przez sieć dobrać tak, żeby była poza zakresem czestotliwości wykorzystywanych w krótkofalarstwie, to chybaby problemów nie było. Prawda?

To zależy, bo śmiecić mogą także częstotliwości harmoniczne oraz pasożytnicze powstałe z mieszania się takiego "cyfrowego śmiecia" na elementach nieliniowych. To nawet nie jest pojedynczy gwizd od jednej fali nośnej czy jazgot transmisji cyfrowej - to gęsty, paskudny i nie do przyjęcia szum.
Ale to offtop, na szczeście się nie przyjęło.
A pomyśleć, ze jeszcze w starszych podręcznikach radioamatorskich pisano o "antenie świetlnej" czyli wykorzystaniu przewodów energetycznych jako anteny na fale długie i średnie.
Niemniej wspomniane domofony to jedyne znane mi urządzenia firmy-"holdingu" Unitra, które wykorzystywały sieć zasilającą do komunikacji.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 23 lipca 2010, 15:41
przez slaweklampy
Anteny świetlne były kilkadziesiąt lat temu wykorzystywane w charakterze anten zastępczych. Anteny te przestały być stosowane przez rozwój telewizji.

Re: pochwalcie się swoim sprzętem unitra

PostNapisane: 23 lipca 2010, 17:37
przez cieszyn
slaweklampy napisał(a):W książce "Nowoczesne Zabawki" J. Wojciechowskiego też są projekty urządzeń wykorzystujących do komunikacji zasilanie 230V.


No tak, a ta książka to już dziś klasyk nad klasyki!