Odpalanie opuszczonych opraw

O fotografowaniu i filmowaniu lamp i wszystkiego co ma związek z oswietleniem

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Elektroservice » 30 marca 2021, 23:43

KaszeL ma racje, dłubanie przy tej rozdzielnicy nie było zbyt dobrym pomysłem i nie mam tu na myśli ewentualnego „pogryzienia” przez prąd ale jakąś niespodziankę w postaci zwarcia na którymś z obwodów. Przy tak konkretnym przyłączu w razie zwarcia mogłyby być niezłe fajerwerki :twisted:
Swoją drogą zaskakujący jest fakt że w opuszczonym budynku jest cały czas czynne przyłącze pod napięciem, wygląda na to, że jednak ktoś cały czas za prąd tam płaci. Tak jak KaszeL napisał wykręciłbym bezpieczniki przed licznikiem i zamknął porządnie skrzynkę z nimi tak aby bez narzędzi nie dało się jej otworzyć.

P.S. Może to, że rozdzielnica jest cały czas pod napięciem uchroniło ją przed rozszabrowaniem i dewastacją.
Precz z przewodami YDYt, oraz podobnymi w instalacjach elektrycznych !
Avatar użytkownika
Elektroservice
 
Posty: 5974
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 stycznia 2013, 20:40
Lokalizacja: Stęszew

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Gismot » 31 marca 2021, 00:03

22:18 minuta filmu - Część opraw słabiej się świeci ponieważ zasilanie z UPS'a podpięliście bezpośredni pod włącznik światła wskutek czego przewód neutralny był podłączony szeregowo z żarówkami ("wisiał w powietrzu")

KaszeL napisał(a): Dobrze by było też wyjąć BMy zabezpieczenia przedlicznikowego - UWAGA potrzebna jest do tego specjalna izolowana rączka - absolutnie na pewno zamknął obudowę tego zabezpieczenia przedlicznikowego.

BM'y wymienia się tylko po wyłączeniu zasilania, ponieważ podczas tej operacji może dojść do uszkodzenia podstawy bezpiecznikowej lub samych bezpieczników.
Jeśli się okaże, że ten odpływ jest pod obciążeniem to macie spory problem.


Jeżeli ten teren nie jest ogrodzony i budynki znajdują się w lesie (ogólnie dostępnym) to można by było ten fakt zgłosić na pogotowie energetyczne, ale łatwe to nie będzie, gdyż właściciel może was posądzić o włamanie...

Licznik jest "nowy" tak więc na plombach powinny znajdować się dane dystrybutora energii elektrycznej.
Avatar użytkownika
Gismot
 
Posty: 837
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 maja 2014, 20:10
Lokalizacja: Głogów\Zielona Góra

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Elektroservice » 31 marca 2021, 15:06

BMy wymienia/wyjmuje się w stanie bezprądowym jak coś ;)
W tej konkretnej sytuacji jeśli już bym się zdecydował (oczywiście dysponując wyjmakiem) to najpierw bym wszystkie rozłączniki ŁR250 przestawił w pozycję otwartą i dopiero wtedy wyjmował.
Precz z przewodami YDYt, oraz podobnymi w instalacjach elektrycznych !
Avatar użytkownika
Elektroservice
 
Posty: 5974
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 stycznia 2013, 20:40
Lokalizacja: Stęszew

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Gismot » 31 marca 2021, 20:26

Elektroservice napisał(a):BMy wymienia/wyjmuje się w stanie bezprądowym jak coś ;)

Tylko do tej procedury trzeba mieć odpowiedni sprzęt oraz uprawnienia do pracy pod napięciem.

Wymiana BM’ów przez osobę nie przeszkoloną to jest igranie ze śmiercią!
Avatar użytkownika
Gismot
 
Posty: 837
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 maja 2014, 20:10
Lokalizacja: Głogów\Zielona Góra

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Elektroservice » 31 marca 2021, 21:03

Mnie tego nie tłumacz, dobrze wiem co i jak :) Bez wyjmaka nie mając możliwości sprawdzenia czy obwód nie jest obciążony nie ma co się za to brać.
Precz z przewodami YDYt, oraz podobnymi w instalacjach elektrycznych !
Avatar użytkownika
Elektroservice
 
Posty: 5974
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 stycznia 2013, 20:40
Lokalizacja: Stęszew

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez KaszeL » 31 marca 2021, 21:13

Generalnie do zabawy w prąd trzeba mieć odpowiedni sprzęt oraz wiedzę. Bez tego to.... no właśnie. Tym bardziej dziwią mnie koledzy wajchujący rozłącznikami na rozdzielni zabezpieczonej 3x100A. Ja bym się 5x zastanowił czy którykolwiek z tych ŁR'ów przełączyć. No ale prądu się ludzie nie boją :)
Uwaga zły, zły admin. W razie problemów szukaj pomocy u dobrego -> neon44
Avatar użytkownika
KaszeL
Site Admin
 
Posty: 8336
Zdjęcia: 534
Dołączył(a): 3 czerwca 2007, 14:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Elektroservice » 31 marca 2021, 21:15

Tak jak napisałem wcześniej - ewentualne "pogryzienie" przez prąd to jest jeden problem i zagrożenie. Drugi równie niebezpieczny to jakaś niespodzianka na obwodach w postaci zwarcia. Fajerwerki na pewno by były konkretne.
Precz z przewodami YDYt, oraz podobnymi w instalacjach elektrycznych !
Avatar użytkownika
Elektroservice
 
Posty: 5974
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 stycznia 2013, 20:40
Lokalizacja: Stęszew

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez MRP200 » 31 marca 2021, 21:21

Gismot napisał(a):
Elektroservice napisał(a):BMy wymienia/wyjmuje się w stanie bezprądowym jak coś ;)

Tylko do tej procedury trzeba mieć odpowiedni sprzęt oraz uprawnienia do pracy pod napięciem.

Wymiana BM’ów przez osobę nie przeszkoloną to jest igranie ze śmiercią!

Teraz tak piszesz, ale przedtem do "wajchowania" ŁR-ami jakoś procedur i uprawnień nie potrzebowaliście. Obecność napięcia też sprawdzałeś tak sobie, jedną ręką trzymając się za stalową konstrukcję a w drugiej próbnik neonowy, pewnie z Biedronki. Z tymi próbnikami lepiej uważać, bo spotkałem takie, które potrafiły nieźle gryźć (prądem oczywiście, tak na granicy konkretnego kopnięcia).
MRP200
Moderator
 
Posty: 4189
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Elektroservice » 31 marca 2021, 21:31

Oj tak, neonówki współczesne te najtańsze potrafią nieźle gryźć :evil: Dlatego w ogóle nie używam takich próbników. Wolę Fazera albo normalny voltomierz, mam też dwubiegunowy wskaźnik napięcia którym można sprawdzać również napięcie międzyfazowe.
Precz z przewodami YDYt, oraz podobnymi w instalacjach elektrycznych !
Avatar użytkownika
Elektroservice
 
Posty: 5974
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 stycznia 2013, 20:40
Lokalizacja: Stęszew

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Gismot » 31 marca 2021, 21:45

MRP200 napisał(a):
Gismot napisał(a):
Elektroservice napisał(a):BMy wymienia/wyjmuje się w stanie bezprądowym jak coś ;)

Tylko do tej procedury trzeba mieć odpowiedni sprzęt oraz uprawnienia do pracy pod napięciem.

Wymiana BM’ów przez osobę nie przeszkoloną to jest igranie ze śmiercią!

Teraz tak piszesz, ale przedtem do "wajchowania" ŁR-ami jakoś procedur i uprawnień nie potrzebowaliście. Obecność napięcia też sprawdzałeś tak sobie, jedną ręką trzymając

Mam rozumieć, że tego posta do mnie skierowałeś :?: Bo tak to wynika z wypowiedzi.
Avatar użytkownika
Gismot
 
Posty: 837
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 maja 2014, 20:10
Lokalizacja: Głogów\Zielona Góra

Poprzednia strona

Powrót do Foto i video

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość