Odpalanie opuszczonych opraw

O fotografowaniu i filmowaniu lamp i wszystkiego co ma związek z oswietleniem

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Elektroservice » 8 stycznia 2020, 00:20

No to niefart, że się uszkodził :( Do takich akcji polecam zainwestować w akumulator typu EFB (enchanced flooded battery).
Precz z przewodami YDYt, oraz podobnymi w instalacjach elektrycznych !
Avatar użytkownika
Elektroservice
 
Posty: 5781
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 stycznia 2013, 20:40
Lokalizacja: Poznań Winogrady

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez amisiek » 25 stycznia 2020, 16:51

Zasilanie UPSa do odpalania opuszczonych opraw trochę przypomina zasilanie mojej radiostacji na pełnej mocy przy nadawaniu. Po naprawdę wielu różnych próbach skończyło się na zestawie powerpacków z akumulatorów liion pochodzących z rozpakowanych baterii (laptopowe itp). Kupiłem tego sporo, wręcz masowo, trafiały się tanie używki, które miały nowe wg specyfikacji 3200mAh, po zmierzeniu używki ładowarką IMAX B6AC mają między 3005 a 3100mAh przy rozładowaniu 1A. W obudowie jak niżej mieści się 81 sztuk + BMS na 35A. Tutaj mniejszy powerpack (coś w rodzaju prototypu małej paczki), ma zaledwie 24 sztuki w konfiguracji 3S. Plus BMS i przetwornica 12->5V 8A do USB. W wolnym miejscu będzie jeszcze przetwornica stepdown do ładowania z wysokonapięciowych paneli słonecznych i drugi duży BMS do zarządzania drugą "głupią" paczką akumulatorów dołączaną złączem z tyłu. Całość będzie obciążana niewielkim prądem (8A), dlatego tak małe przekroje starczają z bardzo dużym zapasem. I można lutować, zrobiłem już kilka takich powerpacków, mierzyłem baterie, nie ma z tym problemów, o ile lutujesz szybko, dobrze nagrzaną lutownicą i używasz sensownego topnika do niklowych blaszek.
Obrazek

Gdyby zrobić taki powerpack z 80 sztuk w konfiguracji 4S masz 20x2800mAh = 56Ah przy 16V i prądzie rozładowania 80A (max moc zatem około 0,8kVA po stronie AC). Akurat do zasilania opuszczonych opraw z przenośnego źródła.
Ładowanie w czasie 4h prądem około 20A i te akumulatorki na tym nie cierpią (to jest mniej więcej połowa ich standardowych parametrów pracy).
Lubię dobre światło.
Avatar użytkownika
amisiek
Site Admin
 
Posty: 8713
Zdjęcia: 1887
Dołączył(a): 12 stycznia 2010, 23:01

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Elektroservice » 25 stycznia 2020, 20:36

Pytanie czy nie taniej (a już na pewno prościej) nie będzie zastosować akumulator samochodowy typu EFB o jakiejś sensownej pojemności. Zdaję sobie sprawę z tego, że będzie ciężki ale duże prądy nie będą jemu straszne a przy pojemności 72Ah można już sporo zdziałać :twisted:
Precz z przewodami YDYt, oraz podobnymi w instalacjach elektrycznych !
Avatar użytkownika
Elektroservice
 
Posty: 5781
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 stycznia 2013, 20:40
Lokalizacja: Poznań Winogrady

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez amisiek » 25 stycznia 2020, 21:26

20A to nie tragedia. Samochodowy akumulator niestety będzie dwa razy cięższy. Masz rację, że będzie również o wiele tańszy. Powerpacki powstawały z potrzeby chwili do pracy w terenie. Jak ktoś ma dostęp do naprawdę tanich ogniw, to może warto włożyć trochę pracy w ich selekcję i zrobić takie coś. Może energii nie tak wiele, ale na pewno mniej do noszenia.
Lubię dobre światło.
Avatar użytkownika
amisiek
Site Admin
 
Posty: 8713
Zdjęcia: 1887
Dołączył(a): 12 stycznia 2010, 23:01

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Marcin » 26 stycznia 2020, 19:25

Jakiś czas temu z Kol. Michałem z Lubina postanowiliśmy odpalić odłączone oprawy. Wybór padł na nieczynne od co najmniej 20 lat "łyszunie". Opraw tych na terenie było sporo, były to ORZ 7 oraz ORZ 6. Zawieszone były one wszystkie na słupach WZ, gdzie każda z wnęk była wyszabrowana i zostały jedynie przewody od opraw i te, które znajdują się pod ziemią. Wziąłem więc narzędzia i zacząłem podłączać.. Próby odpalenia którejś z ORZ 7 zakończyły się fiaskiem - pierwsza po podłączeniu zrobiła zwarcie a później już nic nie reagowało, w drugiej nie było przewodów a pozostałe nie dawały również jakichkolwiek oznak życia. Natomiast, przypadku ORZ 6 (jest to długi rząd słupów, na którym znajdują się najpierw ORZ 7 a na końcu terenu 4 oprawy ORZ 6) sprawa wyglądała inaczej. Pomimo dużej ilości krzaków i innych zarośli utrudniających dostęp do wnęki, udało mi się wpiąć w pierwszą "szóstkę".. podłączenie przedłużacza.. chwila niepewności.. ii... udało się! Oprawa zapaliła! Stwierdziłem że nie możemy na tym poprzestać i wpiąłem się w kolejny słup, tym razem strasznie zarośnięty. Ku naszemu zdziwieniu i druga oprawa rozbłysła i po chwili, mieliśmy wokół siebie rtęciowe światło od ponad 20 lat ciemności.
Bardzo wybaczcie mi jakość zdjęć, ale nie zabrałem ze sobą niestety statywu :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ze względu na brak przedłużacza odpaliliśmy tylko te dwie, stan pozostałych dwóch "szóstek" pozostaje nieznany, nawet nie zaglądałem do wnęk.

Próbowaliśmy odpalić jeszcze kwadratówki, jednakże jedna po podłączeniu robiła zwarcie, natomiast druga iskrzyła w osprzęcie.

Planuję przyjechać do Lubina jeszcze raz, w ferie, także spróbujemy z Kol. Michałem odpalić pozostałe "łyszunie" oraz inne kwadratówki (bo są tam jeszcze jakieś) i zapewne w tym czasie znajdziemy coś innego jeszcze do odpalenia.
Avatar użytkownika
Marcin
 
Posty: 411
Dołączył(a): 24 września 2018, 21:44
Lokalizacja: Głogów

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez AsXSn » 26 stycznia 2020, 19:38

Świetna akcja!, oby więcej opraw udało się odpalić, na następne odpalanie zabrać tylko więcej przewodów :)
Wielbiciel elektrotechniki i elektroniki.
Avatar użytkownika
AsXSn
 
Posty: 781
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 sierpnia 2017, 17:41
Lokalizacja: Maków Mazowiecki

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez Marcin » 26 stycznia 2020, 19:42

AsXSn napisał(a):Świetna akcja!, oby więcej opraw udało się odpalić, na następne odpalanie zabrać tylko więcej przewodów :)


Wyposażę się w przewody do kosiarki ;)
Avatar użytkownika
Marcin
 
Posty: 411
Dołączył(a): 24 września 2018, 21:44
Lokalizacja: Głogów

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez DarekG » 27 stycznia 2020, 23:46

Dobra akcja! Tak trzymać! Przyjemnie popatrzeć jak latarnie nie odpalane od lat znów choć na chwilę zaświecą. :D
Miłośnik świetlówek liniówek i opraw ulicznych ;)
Avatar użytkownika
DarekG
 
Posty: 1143
Zdjęcia: 162
Dołączył(a): 22 lutego 2011, 10:29
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez AsXSn » 7 lutego 2020, 22:21

Odpalanie opuszczonej OUR 700, są trzy sztuki, ale jedna nie dawała oznak życia po podaniu zasilania, więc podjechaliśmy pod drugi słup na którym jest ich duet i przyłączyłem zasilanie, zaświeciły się dwie oprawy ale agregat był zbyt przeciążony, więc było trzeba odpiąć jeden przewód. Zapaliła jedna oprawa ale niestety LRF który tam jest był trochę zużyty, świecił tak jak lampa mocy 250W
oto one:
Obrazek
Fotki w akcji:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Myślę, że zdjęcia nie są jakieś tragiczne.
Wielbiciel elektrotechniki i elektroniki.
Avatar użytkownika
AsXSn
 
Posty: 781
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 sierpnia 2017, 17:41
Lokalizacja: Maków Mazowiecki

Re: Odpalanie opuszczonych opraw

Postprzez famabud » 8 lutego 2020, 00:48

Nieźle ;) Szkoda że drugiej oprawy w duecie potem nie odpaliliście.
Light is life
Avatar użytkownika
famabud
 
Posty: 8648
Zdjęcia: 1074
Dołączył(a): 3 listopada 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Foto i video

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości