Strona 13 z 13

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 30 kwietnia 2014, 08:47
przez lukaszlbn

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 30 kwietnia 2014, 15:56
przez Elektroservice
Trudno ocenić tą złączkę po samym zdjęciu, jednak po moich doświadczeniach z wyrobami firmy Pawbol raczej bym tego nie kupił :twisted:

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 5 maja 2014, 22:15
przez Watt
Te to są akurat niezłe, u mnie w domu są nimi połączone przewody siłowe :) Wszystko działa :)

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 12 sierpnia 2014, 21:29
przez Tomek
Panowie, mam takie pytanie nie tyle o łączenie, co o układanie przewodów w puszkach (okrągłych podtynkowych 60mm). Moglibyście zdradzić swoje patenty na to jak ładnie upakować przewody w puszce i uniknąć kur... nerwicy? :) Chodzi mi też m.in. o to, czy kostka ma iść głębiej, a zapas przewodów na wierzch, czy odwrotnie? Łączyłem w jednej puszce 3 przewody YDYp3x2,5 i trochę czasu mi zajęło upakowanie tego razem z kostką, tak aby puszkę dało się zamknąć dekielkiem. Nie wyobrażam sobie, żeby fachowiec, który wykonuje mnóstwo takich połączeń tak się z tym męczył :)

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 25 sierpnia 2014, 01:56
przez zawistak
Tomek napisał(a):Panowie, mam takie pytanie nie tyle o łączenie, co o układanie przewodów w puszkach (okrągłych podtynkowych 60mm). Moglibyście zdradzić swoje patenty na to jak ładnie upakować przewody w puszce i uniknąć kur... nerwicy? Chodzi mi też m.in. o to, czy kostka ma iść głębiej, a zapas przewodów na wierzch, czy odwrotnie? Łączyłem w jednej puszce 3 przewody YDYp3x2,5 i trochę czasu mi zajęło upakowanie tego razem z kostką, tak aby puszkę dało się zamknąć dekielkiem. Nie wyobrażam sobie, żeby fachowiec, który wykonuje mnóstwo takich połączeń tak się z tym męczył

Skoro nikt się nie wypowiada to wypowiem się Ja ;)
Może dużego doświadczenia nie mam, ale jeśli chodzi o złączki śrubowe( nie typowe kostki) tylko tzw. odgałęźniki( takie jak w 1 poście) to nie polecam układania przewodów pod nim( u mnie było dużo roboty z tym żeby to upchnąć). Zdecydowanie łatwiej dla mnie było dać złączkę na dół, a przewody na górę( puszki bakelitowe takie starego typu miały wbudowane złączki czy odgałęźniki na dole, więc przewody naturalnie szły na górę).
W przypadku kostek myślę, że danie ich na górę czy na dół to już łatwiejsza sprawa, aczkolwiek jak mamy większą kostkę to można na dół.
Trzeba pamiętać o tych zapasach przewodów, teoretycznie powinny być, ale jak nie ma-od czego jest lutownica i termokurczki ;)
Pozdrawiam
Zawistak

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 25 sierpnia 2014, 12:36
przez FOX
Jeżeli ktoś łączy przewody za pomocą płytek odgałęźnych warto po ułożeniu przewodów dokręcić śruby na zaciskach. Często jest tak że przy układaniu przewodów powstają lekkie luzy na zaciskach.

Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 3 lipca 2016, 09:48
przez lumix26


Re: Łączenie przewodów w puszkach

PostNapisane: 3 lipca 2016, 10:16
przez KaszeL
Czas na jedną puszkę 10+ min, na oryginalnych wago <1min. Trwałość: Podobna. Rage gościa, który musi rozłączyć puszkę do pomiarów czegośtam - bezcenny ;)

PostNapisane: 3 lipca 2016, 14:27
przez Utilizer
Tylko Wago #bojówkazłaczekwago