Naprawa uszkodzonego kabla oświetleniowego

Dyskusje na temat modernizacji oraz konserwacji, a także budowy nowych linii oświetlenia zewnętrznego

Re: Naprawa uszkodzonego kabla oświetleniowego

Postprzez Michal » 5 września 2009, 23:07

To jest napięcie stałe generowane przez kondensatory,dokładne zasady działania nie znam,pogadam z kolegą który sie tym na co dzień zajmuje.Ta cała aparatura waży ponad tonę i jest zamontowana na samochodzie dostawczym-busie.
UWAGA: Lampa nie może być używana bez dławika. Bezpośrednie włączenie do sieci powoduje natychmiastowe zniszczenie lampy!

*Niczym nie handluję , nic nie sprzedaję, nie wysyłam paczek, nie mam konta na fejsbuku.
Avatar użytkownika
Michal
 
Posty: 4080
Zdjęcia: 323
Dołączył(a): 24 stycznia 2008, 23:44

Re: Naprawa uszkodzonego kabla oświetleniowego

Postprzez cieszyn » 5 września 2009, 23:10

Michal napisał(a):To jest napięcie stałe generowane przez kondensatory,dokładne zasady działania nie znam,pogadam z kolegą który sie tym na co dzień zajmuje.Ta cała aparatura waży ponad tonę i jest zamontowana na samochodzie dostawczym-busie.


A, to inna inkszość

Czyli jest to jednorazowy udar-przebicie, po którym aparatura się zaraz wyłącza.

Dowiedz się proszę coś więcej, to ciekawe, chyba nikt z nas o czymś takim jeszcze nie słyszał?

Może foty? Albo typ i producent? Hę?
Pzdr/
Staszek
Avatar użytkownika
cieszyn
 
Posty: 12606
Zdjęcia: 9
Dołączył(a): 25 lipca 2007, 15:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Naprawa uszkodzonego kabla oświetleniowego

Postprzez Jarek » 19 września 2010, 19:45

Piszę tutaj, ponieważ nie chcę zakładać nowego wątku, a problem chyba z tym związany.
Otóż od kilku tygodni w okolicy mojego bloku praktycznie raz w tygodniu nie świeci część oświetlenia, to znaczy nie świeci część latarni, tzn, świeci co któraś i jak zauważyłem to jest to generalnie zawsze w takiej samej konfiguracji.
Zgłaszam to telefonicznie do firmy ZUE, która w Krakowie zajmuje się utrzymaniem oświetlenia ulicznego, ale naprawa skutkuje na tydzień, góra dwa. I zastanawiam się co może być przyczyną tego stanu rzeczy, czy faktycznie uszkodzenia kabla? I dlaczego nie można tego naprawić solidnie? Widziałem raz taką naprawę, to było w sobotę, przyjechali monterzy, włączyli oświetlenie. po czym chodzili do niektórych wnęk słupowych coś tam robiąc. Potem oświetlenie działo już dobrze, ale tylko kilka dni, od wczoraj znów jest awaria. :cry:
Jarek
 
Posty: 164
Zdjęcia: 79
Dołączył(a): 11 lutego 2009, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Re: Naprawa uszkodzonego kabla oświetleniowego

Postprzez Michal » 19 września 2010, 20:54

Jarek napisał(a):Piszę tutaj, ponieważ nie chcę zakładać nowego wątku, a problem chyba z tym związany.
Otóż od kilku tygodni w okolicy mojego bloku praktycznie raz w tygodniu nie świeci część oświetlenia, to znaczy nie świeci część latarni, tzn, świeci co któraś i jak zauważyłem to jest to generalnie zawsze w takiej samej konfiguracji.
Zgłaszam to telefonicznie do firmy ZUE, która w Krakowie zajmuje się utrzymaniem oświetlenia ulicznego, ale naprawa skutkuje na tydzień, góra dwa. I zastanawiam się co może być przyczyną tego stanu rzeczy, czy faktycznie uszkodzenia kabla? I dlaczego nie można tego naprawić solidnie? Widziałem raz taką naprawę, to było w sobotę, przyjechali monterzy, włączyli oświetlenie. po czym chodzili do niektórych wnęk słupowych coś tam robiąc. Potem oświetlenie działo już dobrze, ale tylko kilka dni, od wczoraj znów jest awaria. :cry:

Najprawdopodobniej jest to uszkodzenie kabla- zwarcie którejś z faz.Po wymianie wkładki w SO bezpiecznik jakis czas "trzyma",przepalenie następuje po dłuższym czasie.W lokalizacji uszkodzenia kabla oświetlenia ulicznego najbardziej kłopotliwe jest tzw.ograniczenie zwarcia tzn. odnalezienie przęsła pomiędzy slupami które jest uszkodzone,a następne rozpięcie go w słupach przed i za uszkodzeniem,sama lokalizacja jeżeli już wiemy gdzie szukać to kilka minut roboty.Jeżeli mamy "porządne" zwarcie czyli po wymianie wkładki następuje natychmiastowe przepalenie wtedy kłopot jest mniejszy,natomiast w przypadku który opisałeś teoretycznie trzeba by było każde przęsło kabla w obwodzie z uszkodzeniem badać induktorem.Być może monterzy którzy przyjeżdzają na interwencję wymieniają wkładki w SO aż się kabel dopali,albo nastąpi konkretne zwarcie. ;)
UWAGA: Lampa nie może być używana bez dławika. Bezpośrednie włączenie do sieci powoduje natychmiastowe zniszczenie lampy!

*Niczym nie handluję , nic nie sprzedaję, nie wysyłam paczek, nie mam konta na fejsbuku.
Avatar użytkownika
Michal
 
Posty: 4080
Zdjęcia: 323
Dołączył(a): 24 stycznia 2008, 23:44

Re: Naprawa uszkodzonego kabla oświetleniowego

Postprzez Jorgus » 19 września 2010, 21:12

a cha,więc to dlatego dość często widuję słupy WZ na których jest poprowadzony "warkocz".Domyślam się,że gdzieś uszkodził sie kabel,nie chciało im się szukać przyczyny(to chyba dość kosztowne)więc zawieszono warkocz na całym obwodzie oświetleniowym.
Avatar użytkownika
Jorgus
 
Posty: 1487
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 4 sierpnia 2009, 10:59

Re: Naprawa uszkodzonego kabla oświetleniowego

Postprzez Jarek » 20 września 2010, 20:10

Michal napisał(a):Najprawdopodobniej jest to uszkodzenie kabla- zwarcie którejś z faz.Po wymianie wkładki w SO bezpiecznik jakis czas "trzyma",przepalenie następuje po dłuższym czasie.W lokalizacji uszkodzenia kabla oświetlenia ulicznego najbardziej kłopotliwe jest tzw.ograniczenie zwarcia tzn. odnalezienie przęsła pomiędzy slupami które jest uszkodzone,a następne rozpięcie go w słupach przed i za uszkodzeniem,sama lokalizacja jeżeli już wiemy gdzie szukać to kilka minut roboty.Jeżeli mamy "porządne" zwarcie czyli po wymianie wkładki następuje natychmiastowe przepalenie wtedy kłopot jest mniejszy,natomiast w przypadku który opisałeś teoretycznie trzeba by było każde przęsło kabla w obwodzie z uszkodzeniem badać induktorem.Być może monterzy którzy przyjeżdzają na interwencję wymieniają wkładki w SO aż się kabel dopali,albo nastąpi konkretne zwarcie. ;)


Dziękuję za szybkie i dokładne wytłumaczenie. :) Ciekaw jestem ile razy jeszcze będą tak przyjeżdżać na wymianę wkładek w SO, bo chyba lepiej jest poszukać tego uszkodzenia raz i naprawić, niż jeździć co chwilę, bo koszty takich wyjazdów też są.
Jarek
 
Posty: 164
Zdjęcia: 79
Dołączył(a): 11 lutego 2009, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia strona

Powrót do Konserwacja, modernizacja i budowa oświetlenia zewnętrznego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

cron