Strona 4 z 5

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 2 marca 2011, 18:54
przez neon44
Skąd to wziąłeś świetliku :?:

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 3 marca 2011, 14:04
przez qba
Przecież w Polsce rtęciówki zaczęto produkować w 1962r. Czyżby wcześniej były jakieś z importu? Czyżby w ORZ3 z żarówką i rtęciówką, żarówka służyła za dławik?

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 3 marca 2011, 14:26
przez Utilizer
qba napisał(a):Czyżby w ORZ3 z żarówką i rtęciówką, żarówka służyła za dławik?

Na pewno nie, pisze wyraźnie "wymontować stabilizator", a w tabelce ORZ-3 "z jednym stabilizatorem"

Prędzej błąd popełnił świetlik źle określając datę. Możliwe że te oprawy produkowano już w latach 50, ale skąd by brali rtęciówki do nich :?:

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 3 marca 2011, 16:28
przez qba
Może z ZSRR? Przed wojną w Polsce w niewielkich ilościach występowało oświetlenie rtęciowe, ale nie wiem, czy były to lampy produkowane w Polsce. A w latach 50 przecież zaczęła się produkcja ORZ-1,, więc równie dobrze mogły powstać ORZ-2 i 3.

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 4 marca 2011, 07:49
przez MRP200
Stosowanie w jednej oprawie żarówki i rtęciówki miałoby jedynie uzasadnienie w sytuacji, gdy w sieci występują częste zapady napięcia. Rtęciówka na jakiś czas wtedy gaśnie (do momentu ostygnięcia), natomiast żarówka świeci nadal i teren jest jakoś tam oświetlony. Owszem, rozwiązanie niezbyt ekonomiczne, ale w tamtych czasach raczej oszczędnością zbytnio się nie przejmowano, a opisane powyżej zapady napięcia mogły występować stosunkowo często.

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 4 marca 2011, 09:43
przez neon44
MRP200 napisał(a):Stosowanie w jednej oprawie żarówki i rtęciówki miałoby jedynie uzasadnienie w sytuacji, gdy w sieci występują częste zapady napięcia. Rtęciówka na jakiś czas wtedy gaśnie (do momentu ostygnięcia), natomiast żarówka świeci nadal i teren jest jakoś tam oświetlony. Owszem, rozwiązanie niezbyt ekonomiczne, ale w tamtych czasach raczej oszczędnością zbytnio się nie przejmowano, a opisane powyżej zapady napięcia mogły występować stosunkowo często.


chyba właśnie o to chodziło.

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 7 marca 2011, 18:45
przez swietlik
Utilizer napisał(a):Prędzej błąd popełnił świetlik źle określając datę. Możliwe że te oprawy produkowano już w latach 50, ale skąd by brali rtęciówki do nich :?:

Na projektach w tabelce pisze się datę :twisted: nie wiedziałeś i tym :?:
Jest napisane V 54r :!:

MRP200 napisał(a):Stosowanie w jednej oprawie żarówki i rtęciówki miałoby jedynie uzasadnienie w sytuacji, gdy w sieci występują częste zapady napięcia. Rtęciówka na jakiś czas wtedy gaśnie (do momentu ostygnięcia), natomiast żarówka świeci nadal i teren jest jakoś tam oświetlony. Owszem, rozwiązanie niezbyt ekonomiczne, ale w tamtych czasach raczej oszczędnością zbytnio się nie przejmowano, a opisane powyżej zapady napięcia mogły występować stosunkowo często.

W tym przypadku chodziło o oświetlenie awaryjne -żarówka zasilana prądem stałym.
Szkoda, że żaden fachowiec nie zauważył, że na projekcie, we wnęce słupa są trzy bezpieczniki: f, +, -

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 7 marca 2011, 22:45
przez MRP200
Szczerze, to nigdy nie spotkałem się z takim systemem oświetlenia, ale całkiem możliwe, że na obiektach strategicznych, takich jak GPZ, podstacje trakcyjne, posiadające awaryjną baterię akumulatorów, wspomniany system oświetlenia mógł być stosowany. Niech będzie, że wygrałeś.

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 27 grudnia 2014, 01:10
przez Michal
Zdjęcie ze stycznia 1997 roku. Na podnośniku P 100 zamontowanym na samochodzie Tarpan 239 D, wspólnie z kolegą Zbyszkiem z Zakładu Oświetlenia Drogowego montujemy oprawy HGS 204/250 na przystanku PST ;)

( zdj. Głos Wielkopolski)
Obrazek

Re: Montaż opraw dawniej.

PostNapisane: 27 grudnia 2014, 15:17
przez Utilizer
Ale tam była pustka wtedy :) A SGS-y są do dziś :D