Re: Lampy LED

Napisane:
5 listopada 2015, 17:32
przez qba
Moja Pila LED zaczęła się ostatnio dziwnie zachowywać. Czasami zaraz po zapaleniu mruga i zauważyłem, że powoduje iskrzenie w puszce rozgałęziającej. Fakt, instalacja jest stara, ale jak zamieniłem ją na zwykłą żarówkę nic się takiego nie dzieje. Także kiedy wraz z nią uruchomię górne oświetlenie, lub inną oprawę z żarówką podłączoną do tego samego gniazda, mruganie i trzeszczenie ustaje. Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Czy 7 watowa lampa ledowa może powodować zwarcie? Czyżby nowoczesne źródła światłą miały jakieś przeciwwskazania przy stosowaniu w starych instalacjach?( jak twierdzi właścicielka domu, gdzie mieszkam w niektórych miejscach są jeszcze przedwojenne przewody.) Do rozety jeszcze nie zaglądałem do środka, muszę to na dniach zrobić. Ogólnie przymierzam się do wymiany instalacji w pokoju, choćby dla świętego spokoju i bezpieczeństwa. W całym mieszkaniu nowa instalacja w zasadzie jest tylko w kuchni i łazience.
Re: Lampy LED

Napisane:
5 listopada 2015, 17:51
przez Whites86
qba napisał(a):Moja Pila LED zaczęła się ostatnio dziwnie zachowywać. Czasami zaraz po zapaleniu mruga i zauważyłem, że powoduje iskrzenie w puszce rozgałęziającej. (...)
sam sobie odpowiedziałeś gdzie tkwi problem, w puszkach nie ma prawa się nic iskrzyć, popraw ten zacisk prądowy i problem zniknie, chyba ze lubisz efekty świetlne z puszek rozgałęźnych

Re: Lampy LED

Napisane:
5 listopada 2015, 18:00
przez qba
Whites86 napisał(a):qba napisał(a):Moja Pila LED zaczęła się ostatnio dziwnie zachowywać. Czasami zaraz po zapaleniu mruga i zauważyłem, że powoduje iskrzenie w puszce rozgałęziającej. (...)
sam sobie odpowiedziałeś gdzie tkwi problem, w puszkach nie ma prawa się nic iskrzyć, popraw ten zacisk prądowy i problem zniknie, chyba ze lubisz efekty świetlne z puszek rozgałęźnych

Tylko zastanawia mnie, czemu tylko przy ledowej tak się dzieje, a przy zwykłych problemu nie ma. Ale zrobię, co trzeba. Nie zdziwię się, jak przewody w puszce są jedynie poskręcane. Choć jedynie wynajmuję pokój, myślę o zrobieniu w nim nowej instalacji, bo to co jest obecnie to szkoda gadać, w jaki sposób jest zrobione. Już w ubiegłym roku namówiłem właścicielke do wykonania elektryki w kuchni. Wcześniej lodówka i czajnik bezprzewodowy podłączone były przez dwa przedłużacze podłączone do bardzo starego gniazda i zdaniem właścicielki działało to tak przez 8 lat.
Re: Lampy LED

Napisane:
5 listopada 2015, 20:30
przez kamil
Kondensator w żarówce wywołuje taki efekt .
Re: Lampy LED

Napisane:
5 listopada 2015, 20:33
przez Whites86
kamil napisał(a):Kondensator w żarówce wywołuje taki efekt .
żarówka nie posiada kondensatora

Napisane:
5 listopada 2015, 20:51
przez Farel03
@Whites86
Jemu chodziło o LEDa.
Re:

Napisane:
5 listopada 2015, 21:06
przez Whites86
Farel03 napisał(a):@Whites86
Jemu chodziło o LEDa.
to niech to na 2 raz sprecyzuje
Re: Lampy LED

Napisane:
5 listopada 2015, 22:59
przez jacekk
qba napisał(a):Tylko zastanawia mnie, czemu tylko przy ledowej tak się dzieje, a przy zwykłych problemu nie ma.
To akurat żadna tajemnica. Wystarczy porównać jaki prąd pobiera zwykła żarówka a jaki ledówka. Iskrzyć iskrzyło na pewno wcześniej tylko że tego nie zauważałeś, zaraz po starcie następowało słabe ale jednak "zespawanie" czy jak to nazwać iskrzącego łącza. A że led pobiera znikomy prąd to już znacznie słabiej lub wcale to nie następuje i led puszcza chętniej oczko

Re: Lampy LED

Napisane:
10 listopada 2015, 20:38
przez amisiek
Właśnie dlatego lampy diodowe mogą mieć tak niską trwałość. Dzięki za fotki, to bardzo wiele tłumaczy. Pomyśleć, że wystarczyłoby zamocować tę płytkę do radiatora od pecetowego procka i diody świeciłyby bez problemu, bardzo długo.