oświetlenie zegarów w samochodach

Oświetlenie we wszelkiego typu pojazdach takich jak: samochody, autobusy, ciężarówki

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez Beton » 23 lutego 2015, 12:41

toomm40 napisał(a):to gdzież są te wypadkowe, po palących , nieserwisowane , niegarażowane itp ?


Kupuję je ja, w przedziale cenowym 400-1000 zł ;)
https://www.facebook.com/ratujmyPOK - Lubisz modernizm? Zajrzyj.

Kontakt na PW/GG.
Avatar użytkownika
Beton
 
Posty: 1985
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 12 kwietnia 2008, 12:15
Lokalizacja: Katowice/Puławy

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez toomm40 » 23 lutego 2015, 13:10

kupuje je większość nabywców, tylko pytanie, na ile uwierzymy w te bajki.
TELAM - i wszystko jasne :D
Avatar użytkownika
toomm40
 
Posty: 4706
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 listopada 2011, 23:38
Lokalizacja: Poznań

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez jacekk » 23 lutego 2015, 18:04

Wszystko da się sprawdzić. Akurat to czy bity, czy malowany jest najprostszą rzeczą do sprawdzenia. Wprawne oko wypatrzy ślady kolizji, pomiary geometrii nadwozia, szczeliny, oględziny podwozia i tak dalej, a miernik grubości lakieru obnaży wszelkie malowania jeśli były wykonane choćby odrobine nieprofesjonalnie. Z stroną mechaniczną jest trudniej, ale w obecnych czasach procesorki z pamięcia siedzą wszędzie licząc czas i kilometry.
Nie lubię sody.
Avatar użytkownika
jacekk
 
Posty: 1343
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 19 czerwca 2014, 22:12
Lokalizacja: Lubelskie

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez elek » 23 lutego 2015, 18:41

Moje żelazko.
Obrazek
Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic.
Avatar użytkownika
elek
 
Posty: 1535
Zdjęcia: 436
Dołączył(a): 10 czerwca 2007, 23:04
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez Whites86 » 23 lutego 2015, 19:32

musisz zatankować :P
I spojrzał Pan na to wszystko i poszedł w.... gdzieś tam
Avatar użytkownika
Whites86
Site Admin
 
Posty: 18748
Zdjęcia: 5404
Dołączył(a): 12 marca 2008, 23:18
Lokalizacja: Tczew

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez elek » 23 lutego 2015, 19:38

Whites86 napisał(a):musisz zatankować :P

Tankowałem, do pełna :) tyle że gaz :)
Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic.
Avatar użytkownika
elek
 
Posty: 1535
Zdjęcia: 436
Dołączył(a): 10 czerwca 2007, 23:04
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez Beton » 23 lutego 2015, 20:58

Fiat 127, pierwsza seria. Podobnie, jak w liczniku drugiej serii, najlepiej widoczny nocą jest wskaźnik paliwa - świetne zabezpieczenie, aby kierowca nie utknął w środku lasu ciemną nocą. A ograniczenia prędkości są dla frajerów, więc nie muszę widzieć, ile jadę! :twisted:

Fiaty 127 chyba miały najgorsze podświetlenie licznika na świecie, kompletnie nic nie widać, a tutaj są wkręcone już mocniejsze żarówki :). W porównaniu do licznika zastavy, trabanta czy 125p, kierowca musi się nieźle przyjrzeć, żeby odczytać prędkość, w innych autach z tego okresu nie zauważyłem tego problemu.

Obrazek
https://www.facebook.com/ratujmyPOK - Lubisz modernizm? Zajrzyj.

Kontakt na PW/GG.
Avatar użytkownika
Beton
 
Posty: 1985
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 12 kwietnia 2008, 12:15
Lokalizacja: Katowice/Puławy

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez KaszeL » 23 lutego 2015, 21:49

toomm40 napisał(a):są samochody, w których to może nie mieć wielkiej różnicy lub różnica jest"prawie "żadna, przy czym już samo "prawie"może robić ogromną różnicę. patrz przykład jackka. sorry , ale 300 a 700 tys. to ogromna różnica przekładająca się również na stan całości poniekąd.(.....) ja osobiście nie chciałbym kupić cacka, które jest ładnie wypolerowane i ma zdjęte 400 tys przebiegu,
oczywiście ja w moim samochodzie też nie jestem w stanie zweryfikować , czy licznik był cofany. ale gdybym wiedział ,że ma zamiast 280 ma 880 tys.to nigdy bym nie dał za niego tyle, ile dałem, a najprawdopodobniej w ogóle bym go nie kupił


No i widzisz, to jest problem. Bo my Polacy kupujemy stan licznika a nie stan techniczny samochodu - a powinno być dokładnie odwrotnie. Bo co tak na prawdę oznacza duży przebieg? Oznacza głównie to, że samochodem się ktoś zajmował i to zajmował dobrze - bo inaczej nie dojechał by dużego przebiegu. Nie ma samochodów bezawaryjnych. Taka prawda.

Kolega wyżej napisał, że kupił samochód który wyglądał na 300k ze stanem 300k i był z niego zadowolony. Teraz okazało się, że jest 2x tyle i już pewnie spać w nocy nie może, bo wydaje mu się, że ma trupa. Pomimo, że przed zaczytaniem faktycznego stanu licznika był z niego zadowolony. Podobnie jest z Twoim w124. Jesteś z niego zadowolony i jakie tak na prawdę znaczenie ma to, ile on faktycznie przejechał? Mój mechanik ma podobnego, którego licznik zatrzymał się (zepsuł) na 970000, teraz szacuje że ma około 1,3mln a ten samochód nadal jest w świetnym stanie. Mają go niemal od nowości bo od stanu w okolicach 30000km.

Stare mercedesy klasy e i bmw serii 7 to bardzo trwałe samochody a ja prawdę mówiąc wolałbym kupić samochód który ma potwierdzony stan licznika 700000km niż niepotwierdzone 300000. Ten pierwszy na pewno był solidnie utrzymywany, a ten drugi wcale nie koniecznie musiał. Niestety zwyczajną naiwnością jest kupowanie wysokiej klasy limuzyny w wieku poborowym i liczenie że ten samochód będzie miał przejechane grubo poniżej 300k km. Na niemieckim rynku trzeba liczyć 40k-50k km rocznie dla diesla i przynajmniej 20k dla benzyny. Jeśli 20 letnia limuzyna z dieslem ma 130k na szafie, to po prostu śmierdzi.

Tutaj jeden ciekawy przykład: http://suchen.mobile.de/auto-inserat/me ... ORT&noec=1 800k na szafie, źle wygląda ten samochód? Wyceniono go na prawie 5000 jurków :)
Dla proporcji, benzynka: http://suchen.mobile.de/auto-inserat/me ... ORT&noec=1 ponad 500k na szafie i cena ponad 20000 eur. Taki samochód gdyby był tańszy, w Polsce momentalnie miał by przebieg na poziomie 130k ;)
Kolejny diesel, tym razem lepiej wyposażony: http://suchen.mobile.de/auto-inserat/me ... ORT&noec=1 znowu pół miliona kilometrów na blacie, a fotel kierowcy wygląda jak nowy. Niemniej cena ponad 20k pln ;)
Uwaga zły, zły admin. W razie problemów szukaj pomocy u dobrego -> neon44
Avatar użytkownika
KaszeL
Site Admin
 
Posty: 8015
Zdjęcia: 534
Dołączył(a): 3 czerwca 2007, 14:57
Lokalizacja: Poznań

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez Whites86 » 23 lutego 2015, 21:52

Beton pokaż tego fiata jakos lepiej :)
I spojrzał Pan na to wszystko i poszedł w.... gdzieś tam
Avatar użytkownika
Whites86
Site Admin
 
Posty: 18748
Zdjęcia: 5404
Dołączył(a): 12 marca 2008, 23:18
Lokalizacja: Tczew

Re: oświetlenie zegarów w samochodach

Postprzez KaszeL » 23 lutego 2015, 22:01

Teraz jeszcze przykład z naszego rynku. Kolejny w124, legendarny 200D. Fotel kierowcy co prawda wypierdziany ale przebieg zgodny z polską normą 179000km i ten rodzyn kosztuje zaledwie 4500 eur?! :) No kogo oszukujemy ;) Chyba sami siebie głównie.

http://allegro.pl/piekny-i-zadbany-merc ... 08468.html
Uwaga zły, zły admin. W razie problemów szukaj pomocy u dobrego -> neon44
Avatar użytkownika
KaszeL
Site Admin
 
Posty: 8015
Zdjęcia: 534
Dołączył(a): 3 czerwca 2007, 14:57
Lokalizacja: Poznań

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Oświetlenie w motoryzacji

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron