Strona 18 z 100

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 13:46
przez andrzejlisek
Sprawa jest prosta:

Najpierw musisz się zarejestrować jako użytkownik YouTube. Następnie przygotuj filmy jako AVI (MPG też chyba obsłuży). Następnie gdzieś powinien być link "Upload video", alceptujesz informację, że nie wolno ładować komercyjnych i pirackich nagrań, wskazujesz plik i klikasz "Upload". Ładowanie trochę trwa.

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 16:52
przez cieszyn
Dzięki Andrzeju! Obawiam się tylko, że nie dam rady przetransformować filmu z aparatu na AVI albo MPG , bo nie znam i nie mam do tego narzędzi :(

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 17:11
przez andrzejlisek
Jakie rozszerzenie ma film bezpośrednio z aparatu?

Jeżeli AVI, to spróbuj otworzyć w programie VirtualDub.

Jeżeli MOV to wpisz w wyszukiwarkę "mov2avi" lub "mov to avi", myslę, że coś znajdziesz.

Możesz spróbować załadować plik prosto z aparatu bez żadnej pośredniej konwersji.

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 17:27
przez cieszyn
andrzejlisek napisał(a):Jakie rozszerzenie ma film bezpośrednio z aparatu?

....



To jest *.MOV

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 18:41
przez lampa123
Ale chyba powinno wejść, ja wrzucałem 3gp :D

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 18:52
przez cieszyn
lampa123 napisał(a):Ale chyba powinno wejść, ja wrzucałem 3gp :D


Jasne, dzięki Wam za HELP, ale wracajmy do tematu głównego, bo zasłużymy na OFF-a ;)

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 20:17
przez Molecki
W takim razie ażeby zatrzeć ślady powyższej dyskusji wrzucę swoje trzy grosze...

Na poprzedniej stronie toczyła się mocna debata nad "Dobrym wieczorem we Wrocławiu". Wielokrotnie (tu też) spotkałem się ze stwierdzeniem, że ten neon miał być animowany.

Ale jest jeden problem: przejrzyjcie zdjęcia - na ŻADNYM nie ma śladów po animacji poklatkowej (pomimo, że niektóre są na tyle dobrej jakości, że nawet sama rurka na budynku powinna być widoczna). Rozwiązanie mechaniczne też bym wykluczył, a to z kolei z powodu zdjęcia nocnego, na którym powinno być widać takie efekty (jakoś nie mam przekonania do tego, że do pocztówki Ruchu ktoś użył kliszy o makabrycznej czułości i uzyskał na tyle krótki czas naświetlania, żeby tego nie było widać...).

Jakie jest Wasze zdanie? Coś przeoczyłem?

Pozdrawiam,

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 13 kwietnia 2008, 20:31
przez cieszyn
Molecki napisał(a):W takim razie ażeby zatrzeć ślady powyższej dyskusji wrzucę swoje trzy grosze...

Na poprzedniej stronie toczyła się mocna debata nad "Dobrym wieczorem we Wrocławiu". Wielokrotnie (tu też) spotkałem się ze stwierdzeniem, że ten neon miał być animowany.

Ale jest jeden problem: przejrzyjcie zdjęcia - na ŻADNYM nie ma śladów po animacji poklatkowej (pomimo, że niektóre są na tyle dobrej jakości, że nawet sama rurka na budynku powinna być widoczna). Rozwiązanie mechaniczne też bym wykluczył, a to z kolei z powodu zdjęcia nocnego, na którym powinno być widać takie efekty (jakoś nie mam przekonania do tego, że do pocztówki Ruchu ktoś użył kliszy o makabrycznej czułości i uzyskał na tyle krótki czas naświetlania, żeby tego nie było widać...).

Jakie jest Wasze zdanie? Coś przeoczyłem?

Pozdrawiam,


Nie wiem, może to ja narobiłem tyle "zamieszania" – sorry
Wydawało mi się, że wieczorem zapalały się sekwencyjnie kilka razy te same elementy neonu, tylko w innym położeniu

Stąd nie pamiętam już, czy to sam kapelusz się zapalał kilka razy coraz niżej, co dawało efekt jego zdejmowania przez tego ludka, czy też sama postać „schylała ” się nieco. Byłbym raczej za tym pierwszym wariantem

A pamiętam to, bo jako dziecko zdaje się 5 lub 6 letnie przybywałem z rodziną do Wrocka zawsze wieczorem, więc się już w pociągu cieszyłem (jako, że jestem z Cieszyna ), że zobaczę ten fajny neon, i zaraz po wyjsciu z dworca musiałem trochę opóźnić rodzinną wycieczkę poprzez ustawiczne wgapianie się w niego. Tym co mnie najbardziej mogło zaciekawić był z pewnością animowany ruch

Nie wykluczam jednak, że to mi się tak tylko wydaje (lata robią swoje, mogło mi się coś pozajączkować)
Chętnie posłucham opinii osób, które pamiętają ten neon z lat 60-tych

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 15 kwietnia 2008, 00:52
przez cieszyn
Stąd nie pamiętam już, czy to sam kapelusz się zapalał kilka razy coraz niżej, co dawało efekt jego zdejmowania przez tego ludka, czy też sama postać „schylała ” się nieco. Byłbym raczej za tym pierwszym wariantem


Tak cieszyn - tak było, jak piszesz.
neonowy kapelusz raz pojawiał sie na głowie ludka, a raz w jego wyciągniętej ręce, to była cała animacja, która wielu ludziom zapadła w pamięć i w serce na wiele lat. Więc moje przypuszczenia się potwierdziły :D

Wiem to na pewno od rodowitych wrocławian - kto z Was to potwierdzi ?

Re: Neony - dawniej i dziś

PostNapisane: 15 kwietnia 2008, 19:56
przez Molecki
cieszyn napisał(a): Wiem to na pewno od rodowitych wrocławian - kto z Was to potwierdzi ?


Na pewno nie ja. Niestety, jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tej animacji - niewiarygodne mi się wydaje, żeby na żadnym zdjęciu nie było widać śladów...

A przy okazji - z jednym miałem rację. Z czarownicy na elektroluxie przeżyła czarownica i końcowy fragment rury od odkurzacza. Jak zwalczę problem fotoaparatu, podrzucę.

Pozdrawiam,