Strona 105 z 442

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 29 marca 2009, 21:46
przez neon44
łyżeczka w nienajlepszym stanie

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 29 marca 2009, 22:46
przez oskard
Co :!: :?: :evil: :evil: :evil: Przecież to powinno być zabytkiem! Co to się dzieje w tym naszym kraju ojczystym?... Nie dość, że chałupa ładna, po elewacjach i bryle widać że pamięta XIX wiek, to na dodatek w super stanie. A te łyżki są skorodowane? (te, które są na focie zbyt ciemne, by określić). No wiesz, ja swoją OUR też mam z rozbiórki, za 40zł , ale coraz częściej myślę o nielegalnym sposobie, bo nie każdy budynek, czy teren ma właściciela, zresztą ja uważam, że jeżeli pasjonat opraw ukradnie sobie taki zabytek, żeby go ocalić, a on niszczeje zapomniany i nikt, nawet właściciel się nim nie interesuje, tylko czeka aż się sam rozleci, to wtedy "kradzież" nie jest właściwym określeniem, bardziej - ocalenie, lub wyręczenie (właściciela). Ale ja oczywiście, wg naszego regulaminu, nie nakłaniam nikogo do kradzieży... :mrgreen: Mówię tylko swoje zdanie.

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 29 marca 2009, 23:29
przez cieszyn
oskard napisał(a):Co :!: :?: :evil: :evil: :evil: Przecież to powinno być zabytkiem! Co to się dzieje w tym naszym kraju ojczystym?... Nie dość, że chałupa ładna, po elewacjach i bryle widać że pamięta XIX wiek, to na dodatek w super stanie. A te łyżki są skorodowane? (te, które są na focie zbyt ciemne, by określić). No wiesz, ja swoją OUR też mam z rozbiórki, za 40zł , ale coraz częściej myślę o nielegalnym sposobie, bo nie każdy budynek, czy teren ma właściciela, zresztą ja uważam, że jeżeli pasjonat opraw ukradnie sobie taki zabytek, żeby go ocalić, a on niszczeje zapomniany i nikt, nawet właściciel się nim nie interesuje, tylko czeka aż się sam rozleci, to wtedy "kradzież" nie jest właściwym określeniem, bardziej - ocalenie, lub wyręczenie (właściciela). Ale ja oczywiście, wg naszego regulaminu, nie nakłaniam nikogo do kradzieży... :mrgreen: Mówię tylko swoje zdanie.


Oskard, ileż to juz razy wałkowaliśmy ten temat -gdy pasja miłośnika opraw może być usprawiedliwieniem . . . potencjalnej kradzieży ukochanej oprawy

Zabranie jej bez zgody właściciela, to zwykła kradzież. Wyobraźcie sobie, że to wasz teren, przecież nikt od was nie wymaga, żebyście kochali stare oprawy, ale już w trakcie rozbiórki domu, czy demontażu opraw, wy jako właściciele macie prawo do decyzji, co z tym zrobić, a choćby sprzedać na złom. Nikt nie może uprzedzać właściela przed zabraniem mu jego własności, rozumiem oskarda, wiem, że oprawa może się zmarnuje, ale jednak zachowajmy sie przyzwoicie, nie usprawiedliwiajmy niczym kradzieży

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 30 marca 2009, 14:27
przez oskard
No, wiesz, jeżeli jest właściciel - nie ma sprawy - idzie się do niego, mówi o co chodzi i cacy, gorzej, jak go nie ma, albo nie interesuje się terenem od niepamiętnych czasów i trudno go ustalić i odnaleźć, wtedy jest pewne, że oprawa zniknie bez jego wiedzy, od Nas tylko zależy, czy wyląduje na złomie przez złomiarzy, czy będzie dalej komuś służyć. W tym przypadku chodzi o wyścig z czasem (a raczej - ze złomiarzami) i o swego rodzaju "misję" :D

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 30 marca 2009, 14:30
przez oskard
A tak co do tych opraw, to to są ORZ 6 czy 7? i mniej więcej, który rocznik?

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 31 marca 2009, 17:54
przez Whites86
zdewastowane totalnie ORZ3 na ruinach budynku

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 31 marca 2009, 18:24
przez lampawls
biedne te ORZki :( :( :cry: :cry:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 31 marca 2009, 20:17
przez DocBrown
Brak słów jak sie coś takiego widzi :evil:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 31 marca 2009, 20:28
przez swietlik
To już niestety padaki :| trudno by je było przywrócić do stanu używalności :roll:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 31 marca 2009, 20:58
przez DocBrown
Te, co są kompletne myśle, że bym przywrócił do stanu użyteczności :mrgreen: