Strona 169 z 442

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 10 maja 2010, 21:44
przez Michal
Ten słup "załatwiła"podobno pani wyjeżdżająca samochodem z pobliskiego warsztatu ;)

Obrazek

Obrazek

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 10 maja 2010, 22:23
przez CDM
O, do licha :o Długo pojeździła sobie sprawnym autkiem, oj długo :mrgreen: :twisted:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 10 maja 2010, 22:49
przez DoubleSuper8
Te place nie są ogrodzone. Można tam normalnie wjechać. Czyj jest ten fragment to nie mam pojęcia ale moim zdaniem za taką akcję to mnie powinni jeszcze w rękę pocałować wezwać telewizję i zrobić reportaż "Zapaleńcy ratują stare oprawy" :D Cóż prawda jest taka że jak my tego nie zrobimy to nikt nie zrobi...

Odnośnie słupa to tylko czekać aż to komuś spadnie na łeb i będzie nieszczęście... No ale to jest właśnie Polska - wszędzie prowizorki a dopiero jak coś się stanie to się myśli...

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 10 maja 2010, 22:49
przez Michal
neon44 napisał(a):Może Michał powie ile kosztowałby demontaż takich kwiatków i ich ponowny montaż choćby na własnej działce

Jak dobrze doczytałem ten "kwiat"znajduje się w Świdnicy.Myślę,że bardziej zdecydował bym się na tańsze rozwiązanie - wykonanie repliki niż transport ze Swidnicy do Poznania tego złomu :mrgreen:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 10 maja 2010, 23:08
przez DoubleSuper8
Ja wam dam demontaż :!: :P Choć nie ukrywam że najchętniej to bym je stamtąd pozabierał bo to frykas rarytas :D Ja mówiłem tylko o przycince tych cholernych drzew bo tylko miłośnicy zrobią to z głową i bez szkód ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 10 maja 2010, 23:15
przez OUKS340
I tak jeszcze odpalić te kwiaty ;) Tylko zkąd wziąć zasilanie :roll: :lol: :lol:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 11 maja 2010, 00:40
przez DoubleSuper8
OUKS340 napisał(a):I tak jeszcze odpalić te kwiaty ;) Tylko zkąd wziąć zasilanie :roll: :lol: :lol:


Musiałbyś mieć agregat prądotwórczy i musiałyby być wszystkie przewody idące na poszczególne oprawy (cholera wie czy ich nie powycinali). Generalnie jakieś tam sterczą i jakby zajrzeć do środka który co by odpalił to może coś by zadziałało ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 11 maja 2010, 15:20
przez oskard
Co do słupa, to jedno mi się nasuwa na myśl : "Kochane baby, ach te baby, czym by bez nich był ten świat..." :mrgreen: :lol:
Chłop wyjeżdżając powoli (bo z warsztatu przecież sie nie wyjeżdża na pełnym gazie) samochodem osobowym, raczej by nie umiał tak załatwić ;) :D

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 11 maja 2010, 21:48
przez DoubleSuper8
Ale co to musiało być za auto skoro pęknięcie jest tak wysoko? :mrgreen:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 11 maja 2010, 21:53
przez DocBrown
To musiała być Calibra :lol:
Zahaczyła gigantycznym spoilerem, albo po prostu podfrunęła przy zbyt gwałtownym przyspieszeniu i bum w ŻNa :D