Strona 175 z 442

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 21:29
przez Michal
MRP200 napisał(a):Prędzej uciekł.

Dokładnie,został tylko ślad opony od naczepy.
swietlik napisał(a):
Michal napisał(a):Dzisiaj uczestniczyliśmy w akcji polegającej na gaszeniu palącej się skrzynki kablowej nN przy stacji transformatorowej,w którą uderzył cofający tir,na skutek czego nastąpiło zwarcie w rozłączniku bezpiecznikowym i pożar. ;)


Dobrze, że nie gasiliście tego wodą :mrgreen:

Niestety wody nigdzie nie było w pobliżu :mrgreen: A tak na poważnie - najpierw wyłączyliśmy stację odłącznikiem WN,a potem gasiliśmy gaśnicą proszkową. ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 21:48
przez DocBrown
Póki nie wyłączyliście tego, to tam cały czas palił się łuk elektryczny ?

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 21:57
przez Michal
DocBrown napisał(a):Póki nie wyłączyliście tego, to tam cały czas palił się łuk elektryczny ?

Tak,dużo dymu ,ognia i iskier.To było główne zasilanie szafy kablowej nN z transformatora zabezpieczone BMami 400A. ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 21:59
przez DocBrown
Niezły hardcore :twisted:
Zapytałem już, ale zapytam raz jeszcze, czy te stopione BMy były z plastiku ??
Zawsze wydawało mi się, że BMy robi się z porcelany/porcelitu, a to sie przecież nie pali, ani nie topi :roll:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 22:23
przez Michal
DocBrown napisał(a):Niezły hardcore :twisted:
Zapytałem już, ale zapytam raz jeszcze, czy te stopione BMy były z plastiku ??
Zawsze wydawało mi się, że BMy robi się z porcelany/porcelitu, a to sie przecież nie pali, ani nie topi :roll:

Tak,z porcelany,która pod wpływem bardzo wysokiej temperatury łuku poprostu się stopiła.

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 22:47
przez cieszyn
Może dobrze by było się przyjrzeć tym spalonym resztkom? to musi ciekawie wyglądać :roll: - stopiona porcelana itp.

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 22:53
przez DocBrown
Więc jednak porcelana się topi :roll:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 23:04
przez OUKS340
Niestety wody nigdzie nie było w pobliżu :mrgreen: A tak na poważnie - najpierw wyłączyliśmy stację odłącznikiem WN,a potem gasiliśmy gaśnicą proszkową. ;)[/quote]

To na odłączniku też musiało nieźle "błysnąć" :o Nie ma on przecież komór gaszeniowych a palący się łuk po stronie wtórnej trafa stanowił obciążenie.
Tylko w tym przypadku nie było innego wyjścia, trafo po stronie pierwotnej ma tylko odłącznik a obciążenia nie było jak zdjąć bo rozłącznik był zniszczony. Jak nawet byłby jeszcze cały to i tak nie podszedł byś do szafy jak wewnątrz palił się łuk :!: Wiadomo co by się wtedy stało :|

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 26 maja 2010, 23:09
przez DocBrown
No właśnie Michał :twisted:
Odłączniki otwiera sie jedynie w stanie bezprądowym :mrgreen:
Inaczej można upalić ich styki :twisted:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 27 maja 2010, 07:20
przez MRP200
Odłączniki napowietrzne mają styki robocze w kształcie rożków, które w pewnym stopniu umożliwiają gaszenie łuku poprzez jego wyrzut w górę. Podobne rożki stosuje się w odłącznikach trakcyjnych prądu stałego. Również rozłączniki bezpiecznikowe na BM-y wyposażone są w odpowiednie rożki wydmuchowe, dające możliwość otwierania pod obciążeniem. Trzeba jednak pamiętać, że tego rodzaju łączniki trzeba otwierać zdecydowanym ruchem.
Kiedyś na jednej robocie panowie z PE, żeby wyłączyć na wiosce linię nn, musieli wyłączyć całą trafostację odłącznikiem SN, ponieważ rozłącznik po stronie nn trzymał się "na sznurkach" i przy jakiejkolwiek próbie manipulacji prawdopodobnie by się rozpadł.