Strona 176 z 442
Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
27 maja 2010, 09:41
przez DocBrown
Rewelacyjna prowizornia
Taki rozłącznik powinien zostać jaknajprędzej wymieniony

Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
27 maja 2010, 11:13
przez MRP200
Przy innej okazji widziałem jak panowie z PE wymienili taki uszkodzony rozłącznik. Zmostkowali kawałkami szyn.
Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
27 maja 2010, 13:53
przez DocBrown
MRP200 napisał(a):Przy innej okazji widziałem jak panowie z PE wymienili taki uszkodzony rozłącznik. Zmostkowali kawałkami szyn.
Coraz lepiej
Widzę, że w Twojej okolicy prowizorkarstwo jest na porządku dziennym

Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
27 maja 2010, 17:12
przez amisiek
Czyli w przypadku awarii, musieliby wyłączać po stronie SN, bo rozłącznik na NN został zmostkowany w cholerę szynami?
Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
27 maja 2010, 17:59
przez swietlik
DocBrown napisał(a):No właśnie Michał
Odłączniki otwiera sie jedynie w stanie bezprądowym

Inaczej można upalić ich styki

Akurat Enea w instrukcji ruchu linii SN wymaga, żeby stosowane odłączniki w trafostacjach miały prąd wyłączalny max. 20A. Także jeśli nie mamy do czynienia z prądami zwarciowymi to można w uzasadnionych przypadkach otworzyć odłącznik.
A jako elektryk powinieneś wiedzieć, że zniszczenie noży odłącznika przy jego otwieraniu to najmniejszy problem. Znacznie większym niebezpieczeństwem jest trójfazowe zwarcie

.
Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
27 maja 2010, 18:03
przez swietlik
amisiek napisał(a):Czyli w przypadku awarii, musieliby wyłączać po stronie SN, bo rozłącznik na NN został zmostkowany w cholerę szynami?
Zależy jaka awaria...
Są jeszcze topiki przed transformatorem po stronie średniego.
Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
27 maja 2010, 18:29
przez DocBrown
swietlik napisał(a):DocBrown napisał(a):No właśnie Michał
Odłączniki otwiera sie jedynie w stanie bezprądowym

Inaczej można upalić ich styki

Akurat Enea w instrukcji ruchu linii SN wymaga, żeby stosowane odłączniki w trafostacjach miały prąd wyłączalny max. 20A. Także jeśli nie mamy do czynienia z prądami zwarciowymi to można w uzasadnionych przypadkach otworzyć odłącznik.
A jako elektryk powinieneś wiedzieć, że zniszczenie noży odłącznika przy jego otwieraniu to najmniejszy problem. Znacznie większym niebezpieczeństwem jest trójfazowe zwarcie

.
Ale ja mam uprawnienia tylko do 1kV

Na SN nie znam sie, aczkolwiek wszelakie informacje są mile widziane

Czy to zwarcie może nastąpić na skutek zapalenia sie łuku "międzyfazowego" ?
Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
28 maja 2010, 06:46
przez MRP200
To mostkowanie rozłącznika miało miejsce w stacji trafo budynkowej w rozdzielnicy nn prod. Elektromontaż, tyle, że dotyczyło to rozłącznika na jednym z odpływów. Po stronie SN stacja posiada rozłączniki, które można otwierać pod obciążeniem, tzn. wyposażone są w proste komory gaszeniowe oraz mają mechanizm napędowy sprężynowy zapewniający migowe otwieranie.
Problem w tym, że jeżeli trzeba będzie wyłączyć ten "zmostkowany" obwód trzeba będzie albo "położyć" całą trafostację albo ryzykować wyjmowanie BM-ów pod obciążeniem.
Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
29 maja 2010, 21:00
przez mateusz

OUR125 z uliczki wzdłuż torów prowadzącej na pozostałości po Jarmarku Europa :

Re: Dewastacje i zaniedbania

Napisane:
29 maja 2010, 21:07
przez slaweklampy
W Pelplinie przed modernizacją też była tak zdewastowana oprawa OUR125, ale bez klosza, dodam jeszcze że ona świeciła.