Szkoda że nie spadnie prosto w moje ręce Tylko podłożyć coś miękkie by sie nie rozpierdzielił przy lądowaniu
Re: Dewastacje i zaniedbania
Napisane: 29 maja 2010, 23:41
przez neon44
Mateuszu trzeba przyznać, że oko masz bystre w szukaniu opraw
Re: Dewastacje i zaniedbania
Napisane: 29 maja 2010, 23:54
przez oskard
O, byłeś na Sokolej ... i sokolim okiem to wypatrzyłeś, brawo . Piękne ujęcie i znalezisko. A widziałeś obok wału kolejowego taki duet OURów? Widziałem go kiedyś z okna pociągu, i one są chyba ... zardzewiałe
Re: Dewastacje i zaniedbania
Napisane: 30 maja 2010, 18:05
przez Whites86
zdewastowane paskudy
OURW pod ktorej ciezarem wygł się wysiegnik
Re: Dewastacje i zaniedbania
Napisane: 30 maja 2010, 18:09
przez leon0785
Najstarsze wersje pasudy.
Re: Dewastacje i zaniedbania
Napisane: 30 maja 2010, 18:21
przez DocBrown
leon0785 napisał(a):Najstarsze wersje pasudy.
No bez jaj, Ty też jej nie lubisz ?
Re: Dewastacje i zaniedbania
Napisane: 30 maja 2010, 18:21
przez stanley
Whites, widzę, iż przeszedłeś wokół ten sam teren co ja wczoraj patrolowałem na rowerze natchniony znaleziskiem tych ORZ-1
Z kolei na terenie szkół (wypełnionym przez ORZ-1) było jeszcze takie coś :
na teren szkoły nie wchodzilem ale musze raz zajechac w wolnej chwili samochodem do gda jak bedziesz mial czas objedziemy i pofocimy co niektore ciekawe miejsca
Re: Dewastacje i zaniedbania
Napisane: 30 maja 2010, 18:45
przez neon44
Piękne fotki panowie. Po co tam taki wysoki wysięgnik do tej OUR-125? Co do OUR-125 to musimy pamiętać , iż oprawa ta tak naprawdę "ćmiła", a nie świeciła. Dosyć dobrze pod względem natężenia światła wypadały egzemplarze pozbawione klosza.