Strona 247 z 442

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 11 stycznia 2012, 00:28
przez OUKS340
I ciekawe co za ..... tak je urządził :evil: :evil: :evil: Tam musi być naprawdę ciemno po zmierzchu. Nie widać poza gazówkami innych, elektrycznych opraw :?

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 12 stycznia 2012, 16:11
przez Jarek
Wypadek w Krakowie na al. Pokoju z 11 stycznia 2012 roku.
Kierowca niestety nie przeżył wypadku.
Po zderzeniu zgasł cały ciąg latarni na tej ulicy. Czy nie powinien zadziałać bezpiecznik we wnęce tego słupa uderzonego?
Pytanie też, czy przepisy dopuszczają stawianie słupów tego rodzaju? Słup był nowy. Wymieniono go kilkanaście tygodni temu po podobnym wypadku. Gdyby był to słup stalowy na fundamencie, to zapewne kierowca by przeżył.

Obrazek

Obrazek

Link do artykułu:
http://www.infokrakow24.pl/2012/01/11/w ... ujacy-bmw/

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 12 stycznia 2012, 16:53
przez Michal
To,że zgasł cały ciąg latarń świadczy o tym,że został przerwany obwód oświetleniowy lub na skutek zwarcia zadziałały bezpieczniki w szafce oświetleniowej.Bezpiecznik we wnęce słupa powinien zadziałać w przypadku uszkodzenia samej oprawy lub przewodu zasilającego oprawę.W polskich przepisach odnośnie słupów oświetleniowych nie ma konkretnych zapisów dotyczących bezpieczeństwa w przypadku kolizji drogowych.Są natomiast wymagania dotyczące budowy słupów oświetleniowych stawianych w określonych strefach wiatrowych.Z doświadczenia mogę powiedzieć,że kolizje ze słupami betonowymi kończą się z reguły obrażeniami lub niekiedy śmiercią kierowcy lub pasażera jak to miało miejsce w powyżej opisanym zdarzeniu,natomiast w przypadku zderzeń z lekkimi słupami stalowymi osadzanymi na fundamencie kierowca wychodzi bez szwanku,a często nawet jest w stanie odjechać z miejsca kolizji. ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 12 stycznia 2012, 17:47
przez Jarek
Michal napisał(a):To,że zgasł cały ciąg latarń świadczy o tym,że został przerwany obwód oświetleniowy lub na skutek zwarcia zadziałały bezpieczniki w szafce oświetleniowej.Bezpiecznik we wnęce słupa powinien zadziałać w przypadku uszkodzenia samej oprawy lub przewodu zasilającego oprawę.W polskich przepisach odnośnie słupów oświetleniowych nie ma konkretnych zapisów dotyczących bezpieczeństwa w przypadku kolizji drogowych.Są natomiast wymagania dotyczące budowy słupów oświetleniowych stawianych w określonych strefach wiatrowych.Z doświadczenia mogę powiedzieć,że kolizje ze słupami betonowymi kończą się z reguły obrażeniami lub niekiedy śmiercią kierowcy lub pasażera jak to miało miejsce w powyżej opisanym zdarzeniu,natomiast w przypadku zderzeń z lekkimi słupami stalowymi osadzanymi na fundamencie kierowca wychodzi bez szwanku,a często nawet jest w stanie odjechać z miejsca kolizji. ;)


Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. :) Czyli nie ma w Polsce żadnych przepisów nakazujących wykonywać instalacje oświetlenia z wykorzystaniem słupów stalowych na fundamencie. Ciekawe o tyle, że obecnie praktycznie nie ma już realizacji inwestycji nowego oświetlenia na betoniakach.

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 12 stycznia 2012, 18:46
przez Whites86
Jarek napisał(a):
Michal napisał(a):To,że zgasł cały ciąg latarń świadczy o tym,że został przerwany obwód oświetleniowy lub na skutek zwarcia zadziałały bezpieczniki w szafce oświetleniowej.Bezpiecznik we wnęce słupa powinien zadziałać w przypadku uszkodzenia samej oprawy lub przewodu zasilającego oprawę.W polskich przepisach odnośnie słupów oświetleniowych nie ma konkretnych zapisów dotyczących bezpieczeństwa w przypadku kolizji drogowych.Są natomiast wymagania dotyczące budowy słupów oświetleniowych stawianych w określonych strefach wiatrowych.Z doświadczenia mogę powiedzieć,że kolizje ze słupami betonowymi kończą się z reguły obrażeniami lub niekiedy śmiercią kierowcy lub pasażera jak to miało miejsce w powyżej opisanym zdarzeniu,natomiast w przypadku zderzeń z lekkimi słupami stalowymi osadzanymi na fundamencie kierowca wychodzi bez szwanku,a często nawet jest w stanie odjechać z miejsca kolizji. ;)


Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. :) Czyli nie ma w Polsce żadnych przepisów nakazujących wykonywać instalacje oświetlenia z wykorzystaniem słupów stalowych na fundamencie. Ciekawe o tyle, że obecnie praktycznie nie ma już realizacji inwestycji nowego oświetlenia na betoniakach.

sa takie ;) jak bede mial czas to sfoce ;)

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 14 stycznia 2012, 21:34
przez CDM
Whites86 napisał(a):
Jarek napisał(a):
Michal napisał(a):To,że zgasł cały ciąg latarń świadczy o tym,że został przerwany obwód oświetleniowy lub na skutek zwarcia zadziałały bezpieczniki w szafce oświetleniowej.Bezpiecznik we wnęce słupa powinien zadziałać w przypadku uszkodzenia samej oprawy lub przewodu zasilającego oprawę.W polskich przepisach odnośnie słupów oświetleniowych nie ma konkretnych zapisów dotyczących bezpieczeństwa w przypadku kolizji drogowych.Są natomiast wymagania dotyczące budowy słupów oświetleniowych stawianych w określonych strefach wiatrowych.Z doświadczenia mogę powiedzieć,że kolizje ze słupami betonowymi kończą się z reguły obrażeniami lub niekiedy śmiercią kierowcy lub pasażera jak to miało miejsce w powyżej opisanym zdarzeniu,natomiast w przypadku zderzeń z lekkimi słupami stalowymi osadzanymi na fundamencie kierowca wychodzi bez szwanku,a często nawet jest w stanie odjechać z miejsca kolizji. ;)


Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. :) Czyli nie ma w Polsce żadnych przepisów nakazujących wykonywać instalacje oświetlenia z wykorzystaniem słupów stalowych na fundamencie. Ciekawe o tyle, że obecnie praktycznie nie ma już realizacji inwestycji nowego oświetlenia na betoniakach.

sa takie ;) jak bede mial czas to sfoce ;)

Oczywiście :!: Nawet jeśli nie na słupach OŻ/WZ, to na pewno na wirobetonowych

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 14 stycznia 2012, 21:43
przez Apodemus
Warszawa, Sobieskiego przy Orężnej. Tu była latarnia:

Obrazek

Tamże. Inżynierska 3. W głębi podwórka, w bramie:

Obrazek

Wspomnienie po gazowni, ul. Prądzyńskiego. Wrak Strady. Swoją drogą, to spodziewałbym się w tym miejscu czegoś bardziej klasycznego:

Obrazek

Obrazek

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 14 stycznia 2012, 21:49
przez Utilizer
W tej OUR125 są chyba resztki LRF 250 :) ale statecznika nie wymienili :P

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 14 stycznia 2012, 22:32
przez cieszyn
No świetne znaleziska Apodemus - widzę, że masz nosa do klasyków :)

Kabel wychodzący z ziemi na dość "potężny" przekrój, pewnie zasilał dość długą linię i chodziło o to, zeby nie było na niej zbyt dużych spadków napięcia. Nie wiem, nigdy takiego kabla nie oprawiałem, ale ciekawe, czy jest z tym trochę męczarni, czy niekoniecznie :roll:

Re: Dewastacje i zaniedbania

PostNapisane: 14 stycznia 2012, 23:05
przez Whites86
cieszyn napisał(a):No świetne znaleziska Apodemus - widzę, że masz nosa do klasyków :)

Kabel wychodzący z ziemi na dość "potężny" przekrój, pewnie zasilał dość długą linię i chodziło o to, zeby nie było na niej zbyt dużych spadków napięcia. Nie wiem, nigdy takiego kabla nie oprawiałem, ale ciekawe, czy jest z tym trochę męczarni, czy niekoniecznie :roll:

na codzien takie i wieksze kable podpinam na slupach i w złączach zyly 4x120mm/150 jeszcze w miare latwo sie podpina, 4x185 i 4x240 juz duzo gorzej ale koruje się je (oskurowuje / obdziera z izolacji) naprawde latwo, najlepiej jak jest cieplo, ostry noz pare minut roboty i gotowe ;)