Re: Dewastacje i zaniedbania
Cuś mi się przypomniało: na pustym terenie przy Naczelnikowskiej, koło Birżańskiej stoi, a raczej leży kilka słupów WZ połamanych przy samych cokołach i tak leżą w łące już z ponad 5 lat. Kiedyś sprawa była w Kurierze Warszawskim nawet, jako interwencja straży miejskiej, bo jakieś tubylce chcieli zbrojenie wydłubać i pewno opylić gdzieś na strażackiej. Tak to jest - naprawić nie ma komu, nikogo to nie obchodzi, a jak biedny człowiek chce coś skombinować na chleb... albo raczej na wódkie
to zaraz policja, stu właścicieli, itd. Ja jak bym sobie wziął ze słupa jakąś nieużywaną od niepamiętnych czasów oprawę, na niczyim terenie, też by się pewno ktoś znalazł
.
Ale Targówek Fabryczny jest pełen różnych ciekawych przykładów dewastacji i przede wszystkim zaniedbania oświetlenia, muszę naprawdę poważnie pomyśleć o aparacie
to chyba zabraknie miejsca na tym wątku.
Ale Targówek Fabryczny jest pełen różnych ciekawych przykładów dewastacji i przede wszystkim zaniedbania oświetlenia, muszę naprawdę poważnie pomyśleć o aparacie
