Re: Wolframowy zabytek
Na gwincie nic nie ma - cały opis znajduje się u góry, naokoło tego szpica. Widać tam bardzo mało, bo jest dosyć wyblakłe, ale są jakieś cyfry (na pewno 125 - to może być moc), poza tym całość napisu jest w wyraźnym okręgu. W dwóch miejscach widać też narysowane jakieś 3 małe trójkąty obok siebie - wzdłuż linii tego okręgu.
Zbliżyć cieżko, bo mój aparat nie łapie ostrości niestety
Co do naprawy, to już próbowałem - udało mi się złączyć części żarnika i to tak, że stykały tam gdzie powinny. Żarnik był tylko oderwany od jednego drutu wsporczego, nie był przerwany. Niestety jednak, gdy ją podłączyłem, to błysła tylko i spaliła się tak, że nie da się już go połączyć.
Zbliżyć cieżko, bo mój aparat nie łapie ostrości niestety
Co do naprawy, to już próbowałem - udało mi się złączyć części żarnika i to tak, że stykały tam gdzie powinny. Żarnik był tylko oderwany od jednego drutu wsporczego, nie był przerwany. Niestety jednak, gdy ją podłączyłem, to błysła tylko i spaliła się tak, że nie da się już go połączyć.







