Strona 63 z 154

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 23:02
przez Lampka
Na gwincie nic nie ma - cały opis znajduje się u góry, naokoło tego szpica. Widać tam bardzo mało, bo jest dosyć wyblakłe, ale są jakieś cyfry (na pewno 125 - to może być moc), poza tym całość napisu jest w wyraźnym okręgu. W dwóch miejscach widać też narysowane jakieś 3 małe trójkąty obok siebie - wzdłuż linii tego okręgu.
Zbliżyć cieżko, bo mój aparat nie łapie ostrości niestety :(

Co do naprawy, to już próbowałem - udało mi się złączyć części żarnika i to tak, że stykały tam gdzie powinny. Żarnik był tylko oderwany od jednego drutu wsporczego, nie był przerwany. Niestety jednak, gdy ją podłączyłem, to błysła tylko i spaliła się tak, że nie da się już go połączyć.

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 23:13
przez matit1
Wygląda na to, że ta liczba 125 to chyba jednak oznaczała napięcie zasilania. Nie mniej rzeczywiście dość dziwna żarówka

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 23:15
przez qba
Dawniej w niektórych rejonach Polski było napięcie 110V. Zygzakowe jednoskrętki są charakterystyczne dla żarówek mniejszych mocy, chociaż w specjalnych to wszystkie takie mają.

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 23:24
przez cieszyn
:arrow: Lampka
Szkoda, że ją tak prędko podłąćzyłeś :x Może faktycznie chodziła na niższe napięcie niż mamy dziś :roll: :?:

Można było ją powoli testować napięciem z autotrafa "jadąc" od ok. 100 V w górę, ale teraz to już "gary zbite" :cry: i tak Lampka straciła Żarówkę :lol: ;) ;)

Jest podobna do tej z Californi, co ma ponad 100 lat http://www.disclose.tv/forum/109-year-o ... 14604.html i świeci nieustannie w garażu strażackim - pod czujnym okiem kamerki webowej - warto na nią spojrzeć :P

Co do odczytania napisów, niech Cię ręka nie świerzbi, żeby ją przetrzeć mokrą czy nawet suchą szmatką! Zedrzesz czy zetrzesz wszystko bezpowrotnie :o

PRzydałby się pędzelek fotograficzny (z włosia bobra), nim by mozna delikatnie posmyrać górę żarówki, może pierwszy kurz i brud by zszedł ?

Odczytywanie takich napisów najlpeiej się robi metodą na negatyw. Jak by to opisać, to proste, ale się to trudno opisuje.
TRzeba podejść do np. lampki biurowej, oświetlić żarówkę, ale nie oczy :lol: , po czym tak ją obracać, żeby litery się "straciły" a pojawił się ich "negatyw"
Jak ktoś ma stare błony filmowe, mocno prześwietlone, to wie, o czym mówię, odpowiedni kąt patrzenia i oświetlenia powoduje, ze widzi się od razu Pozytyw!

Ale z napisem na żarówie może nie być tak łatwo, warto jednak próbować. Poza tym pożycz od kogoś lepszy aparat z funkją Makro (choć to właściwie Mikro ;-)) i tym aparatem trzeba zrobić kilka zbliżeń właśnie przy różnych kątach padania światła, jak wyżej napisałem.
JAsne, i to może nic nie dać, nie widzę "pacjenta" przed sobą i trudno ocenić, czy coś z tego napisu da się "wycisnąć" :lol:

Re: Wolframowy zabytek

PostNapisane: 9 stycznia 2012, 23:31
przez Lampka
Jakby się uprzeć, to żarnik można jeszcze połączyć, ale przyspawał się jakby do rurki wsporniczej, a nie chcę w nią mocniej uderzać, żeby nie poprzerywał się w innych miejscach. Widać, ze musiała już swoje przeświecić, ma troche zczerniałą bańkę.

Z napisu ciężko coś wyczytać, poprzedni właściciel żarówki, czyli jej znalazca już ją umył, bo była podobno czarna od brudu. Ja dostałem ją taką, jaka jest, walała się po strychu w jakimś starym domu i została w zasadzie odratowana w ostatniej chwili, już miała iść na śmietnik wraz z innymi śmieciami.

Nawet jak już nie świeci, to i tak zawsze jest zabytek w kolekcji ;)

Co do napisu, to wygląda on troche tak, jakby ten szpic przeszkadzał w jego napisaniu. Bo dane nie są okrężnie wpisane. Jest chyba na 60w, 125V, a także jakiejś firmy, kończącej się literami "-AM" (może Polam, Telam...). Całość napisu jest otoczona okręgiem, a przy jego brzegu w dwóch miejscach są narysowane po 3 małe trójkąty. Gdzieś w połowie, nad mocą i napięciem są też jakieś znaczki, coś jakby "L / 3". Cyfra "3" jest na pewno.

ps. Czy ma ktoś w kolekcji starą rtęciówkę Telama z pierwszej połowy lat 60? Podobno one na początku tez miały napisy tak okrężnie pisane, wokół tego dołka u góry klosza.

Re: Żarówki

PostNapisane: 19 stycznia 2012, 19:16
przez Whites86
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Żarówki

PostNapisane: 19 stycznia 2012, 19:21
przez amisiek
Ekstra świeci, pewnie swiatło znacznie zimniejsze niż normalnej żarówki.

Re: Żarówki

PostNapisane: 19 stycznia 2012, 19:58
przez qba
Fajna żarówa. Węglówki jednak też miały różne wersje baniek. A ja dzisiaj będąc w pracy w budynku spółdzielni mieszkaniowej, który często odwiedzam zauważyłem przy zejściu do piwnicy starego typu matową 25tkę Pila A 60 z zygzakowatą jednoskrętką, dokładnie taką, jak te które kupowałem przed 20 laty dla żółwi. Dalej szukam takiej do kolekcji. Mam co prawda sporo małogabarytowych kulek tego typu, ale tradycyjne mam tylko przezroczyste.

Re: Żarówki

PostNapisane: 19 stycznia 2012, 20:22
przez Lampka
qba napisał(a):Fajna żarówa. Węglówki jednak też miały różne wersje baniek. A ja dzisiaj będąc w pracy w budynku spółdzielni mieszkaniowej, który często odwiedzam zauważyłem przy zejściu do piwnicy starego typu matową 25tkę Pila A 60 z zygzakowatą jednoskrętką, dokładnie taką, jak te które kupowałem przed 20 laty dla żółwi. Dalej szukam takiej do kolekcji. Mam co prawda sporo małogabarytowych kulek tego typu, ale tradycyjne mam tylko przezroczyste.


To wkręć tam jakąś inną na zamianę, albo spytaj kogoś, czy możesz zamienić :mrgreen: I będziesz miał.

Re: Żarówki

PostNapisane: 19 stycznia 2012, 21:20
przez qba
Lampka napisał(a):
qba napisał(a):Fajna żarówa. Węglówki jednak też miały różne wersje baniek. A ja dzisiaj będąc w pracy w budynku spółdzielni mieszkaniowej, który często odwiedzam zauważyłem przy zejściu do piwnicy starego typu matową 25tkę Pila A 60 z zygzakowatą jednoskrętką, dokładnie taką, jak te które kupowałem przed 20 laty dla żółwi. Dalej szukam takiej do kolekcji. Mam co prawda sporo małogabarytowych kulek tego typu, ale tradycyjne mam tylko przezroczyste.


To wkręć tam jakąś inną na zamianę, albo spytaj kogoś, czy możesz zamienić :mrgreen: I będziesz miał.

Miałem taki pomysł, ale pewnie nikt nie zrozumie i nie pozwolą, albo wyśmieją. Zresztą nie wiem jak długo ta żarówka tam już jest. ja ją spostrzegłem dopiero dziś, bo akurat świeciła, mimo, że bywałem w tym budynku wielokrotnie, ale mało prawdopodobne wydaje mi się, że ją wkręcili niedawno. Ja to najchętniej bym chciał nieużywaną w oryginalnym opakowaniu do tego, chociaż żadna z moich przezroczystych starych 25tek nie ma opakowania. Parę lat temu w taki podobny sposób zdobyłem 7 sztuk całkiem nowych matowych małogabarytowych kulek Polam Piła z1987r. Były one w opuszczanych lejkowatych żyrandolach z lat 70 na korytarzu klubu garnizonowego. Nigdy nie świeciły. Żyrandole te chyba nawet nie sa nigdzie podłączone, bo szukałem włącznika. Oświetleniem korytarza są umieszczone po bokach świetlówki. I tak było też ponad 20 lat temu, bo mieściła się tam kiedyś także stołówka, gdzie w latach 1990 - 92 chodziłem na obiady ze szkołą. Któregoś grudniowego popołudnia wybrałem się tam ze stojakiem i pozamieniałem je na przezroczyste 60tki Pila. Dwie jeszcze zostały, bo stojak był za niski, a dwa z żyrandoli podciągnięte bardzo wysoko i nie dało się ich opuścić ( korytarz ma ok 4 m wysokości, jak nie lepiej). Ludzie byli, ale nikt nic nie mówił, wzięli mnie za konserwatora. Pomieszczenie jest ogólnie dostępne przez większą część dnia.