Jak widac kolor mowi ze to nie tylko skretka sie zarzy tylko swieci cos wiecej
Kwazor napisał(a):To jest normalne.... Tworzy się katoda i Anoda i dochodzi do wyładowania "międzykońcówkowego", Gdyby nie było luminoforu i rury kwarcowej siało by UV ...
Lampka napisał(a):Przeciążyłeś żarnik i dlatego się spaliłaGdy przerwie się skrętka, to wówczas między jednym drutem wsporczym, a drugim następują wyładowania, tak jak między elektrodami i wówczas luminofor zwyczajnie spełnia swoje zadanie - dlatego świeci. A prąd spada, ponieważ nie ma już ciągłości skrętki, a gazy stanowią wyższy opór, niż rozgrzany drut.
To zjawisko normalnie występuje u świetlówek. Każdej świetlówce po przerwaniu skrętki, ta elektroda jeszcze słabiutko świeci, ale jest ona w szeregu z rozwartym zapłonnikiem, dlatego jej moc jest bardzo nikła. Zawsze elektrody są szeregowo z zapłonnikiem (w klasycznym układzie), tylko że jego prąd jest bardzo mały i świecenie skrętek następuje dopiero przy zwarciu blaszek startera.
Jak wstawi się zwarty zapłonnik do zużytej świetlówki, to wtedy widać efekty - przerwana skrętka o wiele łatwiej zapali się mocno, bo nie ma już ogranicznika w postaci neonówki startera
Lampka napisał(a):Ja raz na dwóch bateriach 9V przepaliłem skrętkę jakiejś chińskiej 4w - obecnie już całą końcówkę ma czarną, bo potem dobijałem ją jeszcze na żarówkach, ale i tak świeci jeszcze jak się ją dotknie. Czasem przeciążam jakieś stare świetlówki, podłączając je przez żarówki dużych mocy, w sposób jak rtęciówki.
To dobry sposób na ich zasilanie gdy nie ma się dławika - wystarczy podłączyć w szereg ze świetlówką żarówkę odpowiedniej mocy i działa. W przypadku 6, 8w T5 oraz większych trzeba je czasem dotknąć, żeby odpaliły, ale czwórki z reguły zaświecają natychmiast![]()
Jak jednak podłączy się za mocną żarówkę, to można testować wytrzymałość skrętek. Chińskie T5 są na to najmniej odporne
Dziś bawiłem się starym 6w Philipsem z Japonii, już była zużyta i miała zerwaną skrętkę, ale zacząłem ją dalej męczyć. Świeciła na żarówce 100w, drgając na świetle (na efekcie prostownikowym) jakiś czas, ale wokół elektrody zrobiła się czarna, aż lustrzana i do tego aż z pół rurki tak delikatnie jej zszarzało. Gdy ostygła mi nieco, to po zwarciu wyprowadzeń elektrody miga, ale do połowy jest różowa i nie chce już odpalić bez gaśnięcia, ani się rozgrzać do normalnej (ciepłobiałej) barwy
Powrót do Świetlówki liniowe i kompaktowe
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości