Strona 26 z 58

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 18 marca 2012, 09:13
przez bartek380V
Sama swietlowka poza czarnymi koncami nie zdradza zadnych zlych oznak. Poprostu przy starcie swieci blado ale tym samym kolorem -jak w oswietleniu awaryjnym. Po okolo 3 minutach kiedy jest juz ciepla ,swieci pelna moca. :)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 18 marca 2012, 17:19
przez Lampka
To na pewno jeszcze się przyda ;) Ja tam jestem zwolennikiem użytkowania świetlówek i innych źródeł światła do końca, aż się wypalą. Zawsze gdzieś się ją wkręci, zwłaszcza jeżeli po rozświeceniu działa normalnie.

Swoją drogą, to u japońskich Philipsów nie widziałem raczej tego efektu słabnięcia przed zużyciem. Dopiero tak nieraz im się dzieje już po zerwaniu skrętki, ale wtedy też dzieją im się różne dziwne anomalie. Te Japończyki mają też jedną zdolność - ich elektrody mają dobrą emisyjność, że nawet po przerwaniu skrętki, gdy się je dotknie, to zawsze jakoś odpalają :)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 18 marca 2012, 19:04
przez bartek380V
Racja. ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 18 marca 2012, 20:03
przez Lampka
Miał ktoś kiedyś sytuację, że przekręcając świetlówkę, która już nie migała, tylko słabo jarzyły się jej same skrętki jak na zwartym zapłonniku, ta nagle ożywała i dalej migała, albo się zaświecała? Tzn przekręcając samą świetlówkę, bez wymiany zapłonnika.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 18 marca 2012, 23:05
przez bartek380V
Mialem taka sytuacje.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 18 marca 2012, 23:50
przez Lampka
A mógłbyś to opisać jakoś dokładniej? Bo mnie takie sytuacje ciekawią :D

Ja raz byłem świadkiem, jak przy wymianie coś takiego właśnie miało miejsce - świetlówce świeciły cały czas tylko, blado obie skrętki (na pomarańczowo) i gdy elektryk zaczął ją wykręcać, to nagle jakby zaskoczyła - zaczęła żywo migać i skrętki zaczęły jej jakby mocniej świecić. Tak, jakby to wcale nie starter był winny.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 19 marca 2012, 10:35
przez litak1
A jednak to może być starterem z dwóch powodów . Pierwszy starter zwarty i świetlówka wiadomo żarzy skrętki po przekręceniu w pierwszym momencie mógł odłączyć się obwód startera i powstał tak samo impuls HV jak podczas rozłączenia w zapłonniku, świetlówka się zaświeciła -bardzo częste zdarzenie lecz po przekręceniu we wcześniejszą pozycję ponownie gaśnie i żarzą tylko skrętki- starter do wymiany lampa sprawna . Druga sytuacja rzadsza podczas przekręcania świetlówki powstają drgania które mogą doprowadzić do tego, że lekko zespawany starter nagle się rozewrze i świetlówka się zaświeci po ponownym przekręceniu już działa normalnie - sytuacje oczywiście z życia wzięte.

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 19 marca 2012, 15:16
przez Lampka
Pierwszej sytuacji na pewno nie miałem na myśli, bo to była świetlówka migająca, która po tym "obudzeniu" zaczęła dalej migać jak przed tym "zawieszeniem się" ;)

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 19:05
przez amisiek
Oto niespodzianka - tak się dzieje, gdy lampa ma problemy z gazami w zewnętrznym balonie
Obrazek
Obrazek

Re: Uszkodzenia lamp wyładowczych

PostNapisane: 5 kwietnia 2012, 19:31
przez litak1
Teraz jest pytanie czy ten gaz szczątkowy pochodzi z uszkodzonego jarznika, który ma nieszczelność na przepuście molibdenowym, czy może źle została odpompowana. Amisiek a zaświeca się jarznik czy nie?