Strona 65 z 337

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 3 października 2012, 11:39
przez bartek380V
Bardzo cenne są te tabele. Moze kolejnym sąsiednim ,,zagadnieniem ,, jakie moznaby omówic to sposób i odleglosci (strefy układania) kabli i przewodów. W praktyce spotykamy rózne metody elektryków . Ogólnie wiadomo ze piony i poziomy musz,a byc zachowane wraz z wczesniejszym uzgodnieniem przebiegu instalacjii. COraz częsciej inwestorzy żądają równiez dokumentacji technicznej w postaci fotorelacjii nie mowie juz o dokumentacji powykonawczej. Trzeba zatem znac normy regulujace gdzie jaki e przewody mozna prowadzic ,jakie skrzyżowania dopuszcza sie a jakie nie. Podam przyklad ; moj dobry znajomy budował dom ,dostał elektryka z polecenia który puscił przewody kominem ,dokladniej po kominie . Taki numer oczywiscie nie przejdzie,facet został przyłapany i musiał sam zmieniac bieg instalacji na własny koszt. W takim razie jakie strefy prowadzenia przewodow od sufitu sa zabronione i jakie skrzyzowania sa dozwolone a jakie nie ? Mysle ze to temat rzeka i zapraszam do dyskusjii. :)

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 11 grudnia 2012, 00:55
przez OUKS340
Jak ona przeżyła :?: :?: :?:
Obrazek
Przecież ta linia była pod napięciem

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 11 grudnia 2012, 12:42
przez Lianata
Kto powiedział, że była? Z obrazków wynika, że raczej nie bardzo.

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 11 grudnia 2012, 17:07
przez Whites86
OUKS linia była wyłączona, inaczej nawet niezdazyla by dotknąć przewodu i dostała by strzała

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 12 grudnia 2012, 09:37
przez DarekG
Dokładnie musiała linia być wyłączona inaczej by ją z ziemi przypaloną zbierali.

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 12 grudnia 2012, 14:34
przez Tomek
To podobno jakaś naćpana Czeszka. A linia na pewno nie była pod napięciem - być może zdążyli ją odłączyć, zanim delikwentka zbliżyła się do samych przewodów.

W Fakcie piszą bajki, że to rzekomo klapki ją uratowały... szkoda słów..
http://www.fakt.pl/Czeszka-weszla-na-sl ... 039,1.html

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 12 grudnia 2012, 15:41
przez Whites86
Tomek napisał(a):To podobno jakaś naćpana Czeszka. A linia na pewno nie była pod napięciem - być może zdążyli ją odłączyć, zanim delikwentka zbliżyła się do samych przewodów.

W Fakcie piszą bajki, że to rzekomo klapki ją uratowały... szkoda słów..
http://www.fakt.pl/Czeszka-weszla-na-sl ... 039,1.html

heh bo pisza to ci którzy nie maja pojęcia o tym o czym pisza ;) ona nawet niemusiala by dotykać przewodow by dostać strzala, zblizyla by się na około 20cm i już by plonąca leciała w dól ;)

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 14 grudnia 2012, 22:16
przez matit1
Natrafiłem na taki oto układ zapłonowy
http://www.nokaut.pl/pozostale-akcesori ... ttera.html
Wygląda na to że ten UZ służy do łatwego przerobienia oprawy ze statecznikiem rtęciowym 125W na sodę 70W ponieważ oprócz imp. zapłonowych ogranicza prąd do wymaganego dla sody. Rzeczywiście tak jest?

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 14 grudnia 2012, 22:29
przez litak1
z opisu na tym kosmicznym urządzeniu wynika że faktycznie ogranicza prąd lampy LRF 125W do SONa 70W i ma zintegrowany zapłonnik wszystko jest w porządku jedyna dziwna sprawa to cena :shock: jest zabójcza. W tej cenie kupi przecież elektroniczny statecznik do sody 70W i jeszcze zostanie na niezły toast :lol:

Re: Parę pytań do profesjonalistów

PostNapisane: 15 grudnia 2012, 00:42
przez amisiek
Cena zupełnie bez sensu, ale pomysł dobry - zauważ, że elektronika do sody/mh niekoniecznie wytrzyma takie warunki. Mało układów jest projektowanych do opraw z kiepską ochroną komory osprzętu. Także gdyby takie cos kosztowało niewiele więcej od zwykłego zapłonnika, to wystarczyłoby wywalić LRFa, wkręcić MH 70W i podpiąć takie coś. Gdyby Natrium zaczęło masowo produkować takie coś, to na pewno by miało zbyt przy dobrych starszych oprawach z LRFami. Nie trzeba wymieniać statecznika.
Edit - chociaż może niekoniecznie, wtedy modernizowaliby OUR125 a to chyba nie byłby najlepszy pomysł...