Nie, bo przy tak niskiej temperaturze barwowej składniki odpowiedzialne za fiolet zdejmują około 5% z CRI. Przynajmniej tak wyszło przy obliczeniach - mam wrażenie, że kryteria jakości światła nie radzą sobie ze źródłami o tak niskiej temperaturze barwowej. A niezależnie od tego jakie cyferki są, lampy naftowe zawsze miały dla mnie fajny klimat.
Re: Lampy naftowe - ktoś jakieś posiada?
Napisane: 18 marca 2012, 23:07
przez cieszyn
No właśnie! O ten klimat tutaj głównie chodzi.
Cieszyn miał okazję przy niemal takiej samej naftówce odrabiać kiedyś, w ubiegłym wieku, zadania domowe, gdy prądu w sieci zabrakło ... Tylko kilka razy, a jednak się to pamięta
Re: Lampy naftowe - ktoś jakieś posiada?
Napisane: 20 marca 2012, 00:57
przez litak1
amisiek napisał(a):920;)
Licząc w ten sposób sodowa HP ma 220 a LP 020 !!!
Re: Lampy naftowe - ktoś jakieś posiada?
Napisane: 31 marca 2012, 19:36
przez lumix26
Moja lampa naftowa
Re: Lampy naftowe - ktoś jakieś posiada?
Napisane: 31 marca 2012, 21:58
przez cieszyn
Super klimat!
- oprócz świetnych zdjęć, pokazałeś też nam (i światu) swoje linie papilarne
Re: Lampy naftowe - ktoś jakieś posiada?
Napisane: 1 kwietnia 2012, 11:59
przez lumix26
Robiąc wiosenne porządki znalazłem w piwnicy dwie lamy naftowe - srebrna niemiecka i granatowa chińska
Re: Lampy naftowe - ktoś jakieś posiada?
Napisane: 3 kwietnia 2012, 20:02
przez lumix26
Kolejna moja zdobycz A teraz trochę podkręcony knocik żeby jaśniej było