Strona 151 z 177

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 30 lipca 2015, 21:19
przez MRP200
A ewentualne dziury w pokryciu dachu, to kto potem będzie łatał? Poza tym maszt z anteną trzeba na tym dachu jakoś umocować. Do czego? Do komina? Jak? Znając zamiłowanie polaków do prowizorek i robienia czegoś na szybko, byle się trzymało, to pewnie taki maszt byłby przywiązany sznurkiem do komina, byle się trzymało. Wszystko będzie się trzymało do pierwszej wichury. Antenę zwieje z dachu, nie daj Bóg komuś na głowę i potem rozpoczyna się cała lawina roszczeń w stylu: a czyje to, kto w ogóle na to zezwolił itd.
Czasami lepiej dmuchać na zimne.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 30 lipca 2015, 21:26
przez Whites86
Beton napisał(a):Co do anten na dachu, to akurat nie rozumiem zakazu montażu, tam znacznie mniej by kuły w oczy, niż na elewacjach.

u mnie swego czasu było na to pozwolenie, i bardzo dużo ludzi sobie pomontowało anteny do ścian łącznika miedzy klatkami mieszczącego się na dachu, albo do ścian maszynowni dźwigu, z dołu te anteny były całkowicie niewidoczne, nie wiedzieć czemu, w bardzo skrótkim czasie wszystkie te anteny pozdejmowano, i nie można już nic montować na dachu, jak się można domyślać wszelkie talerze spowrotem powrócily na balkony ;)

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 2 sierpnia 2015, 16:09
przez oskard
amisiek napisał(a):Wracając do głównego tematu - nie mam zdjęcia, bo nie mogłem zrobić fotki podczas jazdy. Ale mam opis.
Oto ta konstrukcja
- Słup ŻN na którym u góry
- wisi sobie łycha ORZ 7-1 w duecie z OUR125, niestety lampy najwyraźniej padły,
- nieco niżej wisi naświetlacz halogenowy z czujnikiem ruchu - niby standard ale chyba też nie działa, bo mega syf na nim,
- najniżej wisi mały chiński naświetlacz diodowy, na oko prawdziwe maleństwo, jak ma 10W, to wszystko.

Tak naprawdę na tym samym slupie powinna wisieć jeszcze laterenka ze świeczką;)
I choinka.

Powyższe widziałem na drodze Szczekociny - Siewierz.


A sprawdzałeś, czy GSV to uwieczniło? Jeśli to jakaś ważniejsza droga, a najnowszy element tej instalacji dodano kilka lat temu, to jest szansa, że uwiecznili ten "zbiór kolekcjonera" i to już w obecnym, pełnym komplecie :).

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 sierpnia 2015, 15:43
przez Luk
Małe Malagi zamontowane szczytowo, bez wysięgników. Wygląda to, delikatnie mówiąc, ohydnie :roll:

Obrazek

Obrazek

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 sierpnia 2015, 15:44
przez JeD
Lepsze to niż deski do krojenia. Ja lubię duże malagi 1, reszta mnie nie przekonuje wyglądem. :)

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 sierpnia 2015, 15:51
przez famabud
Kretynizmem jedynie można nazwać moc tych opraw oraz ich ustawienie względem jezdni. Zależy też, czy projektant chciał oświetlić sam chodnik czy może też i jezdnię. Montaż szczytowy jest stosowany w wielu krajach Europy. A estetyka takich instalacji to kwestia gustu.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 sierpnia 2015, 17:37
przez Luke
Szczecin, oświetlanie terenu myjni samochodowej przy ulicy Bandurskiego. Oprawa SL-100 zmodyfikowana do wersji LED-owej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 11 sierpnia 2015, 20:37
przez famabud
Przynajmniej teraz nie świeci pod siebie i białym światłem.

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 18 sierpnia 2015, 18:26
przez Utilizer
Perełki beki, statuetki za to powinny być :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Największe kretynizmy oświetleniowe

PostNapisane: 18 sierpnia 2015, 19:45
przez trojmiejski
Gdyby chociaż oprawa była równo poziomo to może trochę światła by dochodziło na dół lecz w takiej pozycji dużo idzie w niebo.