Strona 114 z 140

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 17 marca 2016, 15:56
przez Luk
Super zdjęcia.
Najfajniej wyszła ta OUR-125 z pierwszych zdjęć, ale sądząc po stopniu zużycia rtęciówki, to w nocy ona pewnie tylko ledwie bździ ;)

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 17 marca 2016, 17:46
przez mateusz
OURW jak nowe :) - trzymają poziom :) Jeśli tam są WLSP to też się chwali, zwłaszcza w przypadku OUR125 bo przy takiej ulicy to chyba jedyne wyjście żeby to choć trochę przyzwoicie świeciło,.

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 30 marca 2016, 20:49
przez trojmiejski
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 30 marca 2016, 21:05
przez Beton
Zauważyłem, że naprawdę ciężko jest znaleźć ORZ 7-2 ze skorodowanym odbłyśnikiem, niż łyżkę. Inny stop aluminium, sposób zabezpieczenia?

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 30 marca 2016, 21:29
przez Utilizer
Są dużo nowsze...

PostNapisane: 30 marca 2016, 22:39
przez Farel03
Czy ona nie świeci przypadkiem LRFem 400 ?

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 30 marca 2016, 22:55
przez Beton
Utilizer napisał(a):Są dużo nowsze...


Czasem łyżki z 1990 roku są znacznie bardziej skorodowane, niż 7-2...

Re:

PostNapisane: 30 marca 2016, 23:14
przez trojmiejski
Farel03 napisał(a):Czy ona nie świeci przypadkiem LRFem 400 ?

Tak, LRF 400W jest w tej oprawie już jakiś czas, niedawno wrzucałem w innym wątku zdjęcia nocne tej ORZ:
Obrazek

Obrazek

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 3 kwietnia 2016, 01:14
przez trojmiejski
Malaga z rtęciówką:
Obrazek

Obrazek

Re: Oprawy świecące w dzień

PostNapisane: 7 kwietnia 2016, 21:23
przez oskard
Malaga z rtęciówką to widok niestety dość rzadki. Ja do niedawna nie znałem ani jednej, aż niecałe pół roku temu w mojej okolicy podmienili urtęciowioną Ledę na taką właśnie malagę. Może gdyby wszystkie były rtęciowe, nie drażniłyby oczu aż tak...

Pamiętacie mój post sprzed dwóch stron? Oto jego większy fragment:
oskard napisał(a):Kilka dni temu mi się z kolei przytrafiło napotkać łyżkę ze spiralnym kompaktem czynną w ponury i pochmurny dzień, na jednym z bloków przy Orzyckiej. Niestety nie miałem aparatu... Wziąłem go na drugi dzień, mając jednak spore wątpliwości, czy nadal to działa, tym bardziej że następny dzień był bardzo słoneczny - ktoś mógł wyłączyć (przy założeniu że załączana jest ręcznie), lub zmierzchówka mogła ją zgasić samoistnie. Idę pod ten blok - nie wierzę :P. Nie wyłączyli jednak :!: :D. W promieniach słońca wyszła niesamowicie - światło słoneczne padając na fragment komory lampowej utworzyło jaśniejszą plamę światła, niż obsadzone źródło :lol:
Fotki tego okazu znajdą się na forum, jak tylko zgram na dysk ;)

Jako się rzekło - oto obiecane fotki łyżki z kompaktem, wiszącej na bloku o adresie Bełdan 1 (wisi na elewacji zachodniej, przy uliczce wjazdowej od Orzyckiej):
Obrazek
Tutaj widać, jak światło słońca wdziera się do środka, przy krawędzi komory lampy. Słońce było jak turbodymoman - zawstydziło kompakta :P
Obrazek
Jak przechodziłem tamtędy za tydzień, ku wielkiemu zdziwieniu zobaczyłem ten sam widok:
Obrazek
Obrazek

Wychodzi na to, że świeciła tak ponad tydzień. W sumie można to łatwo wytłumaczyć - ktoś odpowiedzialny za włączanie/wyłączanie nie zauważył, że świeci. Przy takim źródle nie trudno o przeoczenie :D


I jeszcze taki bonus z okolicy. Kwiaty podczas konserwacji, stojące na skrzyżowaniu Puławskiej i Rzymowskiego, widziane z przystanku tramwajowego przy al. Lotników:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek