Żyrandole w czasach PRLu

oświetlenie wnętrz mieszkalnych

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez Gismot » 31 lipca 2018, 13:48

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Gismot
 
Posty: 710
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 maja 2014, 20:10
Lokalizacja: Głogów\Zielona Góra

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez Gismot » 12 listopada 2018, 18:50

Obrazek
Avatar użytkownika
Gismot
 
Posty: 710
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 maja 2014, 20:10
Lokalizacja: Głogów\Zielona Góra

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez Gismot » 10 sierpnia 2019, 16:22

Obrazek
Avatar użytkownika
Gismot
 
Posty: 710
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 26 maja 2014, 20:10
Lokalizacja: Głogów\Zielona Góra

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez qba » 10 sierpnia 2019, 16:57

Dość popularny klosz. Dawał ciekawy efekt świetlny, ale żółte światło mogło być nieznośne. Te miodowe klosze występowały w kilku odcieniach. Były takie delikatnie złotawe oraz ciemne, wręcz pomarańczowe. Te ostatnie dawały efekt sodowego światła.
RACJONALNE OŚWIETLENIE MIESZKAŃ SPRZĘTEM OŚWIETLENIOWYM "POLAM"
- ułatwia prace wykonywane w domu
- nie powoduje olśnienia i zmęczenia wzroku
- stwarza nastrój i warunki miłego wypoczynku
Avatar użytkownika
qba
 
Posty: 7704
Zdjęcia: 1020
Dołączył(a): 10 czerwca 2007, 19:15
Lokalizacja: WLKP

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez Wojtek26162 » 14 września 2019, 08:15

Żyrandol na dwanaście żarówek wiszący u babci w pokoju, babcia twierdzi, że zakupiła go w 1976r więc pewnie z tego samego roku pochodzi sam żyrandol, jest wykonany z porcelany. Obecnie są w nim lampki diodowe Philipsa. Uważam, że jak na ponad 40 lat służby ma się on w świetnym stanie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Wojtek26162
 
Posty: 672
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 8 listopada 2018, 21:59
Lokalizacja: Stary Sącz

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez qba » 14 września 2019, 12:45

Polam Kostuchna. Było mnóstwo opraw w tym wykonaniu. Żyrandole na różną ilość żarówek, od 3 do 12, kinkiety pojedyncze, podwójne i potrójne, lampki stołowe na 2,3 i 4 żarówki oraz podłogowe na 5 żarówek.
RACJONALNE OŚWIETLENIE MIESZKAŃ SPRZĘTEM OŚWIETLENIOWYM "POLAM"
- ułatwia prace wykonywane w domu
- nie powoduje olśnienia i zmęczenia wzroku
- stwarza nastrój i warunki miłego wypoczynku
Avatar użytkownika
qba
 
Posty: 7704
Zdjęcia: 1020
Dołączył(a): 10 czerwca 2007, 19:15
Lokalizacja: WLKP

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez Luk » 23 września 2019, 08:45

Ciekawy żyrandol. Ale też prądożerny. Zakładając, że kiedyś on miał wkręcone zwykłe świeczkowe żarówki po 40W każda, to pobierał on 480W energii... :?
Obecne LED-y widoczne na zdjęciach mogą mieć w przybliżeniu ok. 7W, więc teraz zużywa on najwyżej 84W. Różnica kolosalna.
Pozdrawiam, Łukasz
Avatar użytkownika
Luk
 
Posty: 5844
Zdjęcia: 768
Dołączył(a): 8 kwietnia 2008, 14:42
Lokalizacja: Gliwice

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez robert03 » 27 września 2019, 10:50

Luk napisał(a):Ciekawy żyrandol. Ale też prądożerny. Zakładając, że kiedyś on miał wkręcone zwykłe świeczkowe żarówki po 40W każda, to pobierał on 480W energii... :?
Obecne LED-y widoczne na zdjęciach mogą mieć w przybliżeniu ok. 7W, więc teraz zużywa on najwyżej 84W. Różnica kolosalna.


To prawda. Dziś żyrandol pobierający łącznie ponad 100W energii robi wrażenie. Kiedyś tym się zbytnio nie przejmowano. Miało być jasno to było.
Moja ciotka miała taki drewniany - robiony u stolarza na zamówienie - żyrandol na 5 żarówek, wkręcone były wszystkie o mocy 100W. Całość pracowała w dodatku na ściemniaczu. Pokój był duży, sufit wysoko (w kamienicy).
U Babci to samo - żyrandol 5 ramienny żarówki 60W, zapalane jednym wyłącznikiem. A w kuchni zwis pionowy z porcelanową oprawką i żarówka 150W. W łazience duży WOS bez klosza z wkręconą 150W żarówą :-). Dodatkowo w 2 pokojach i łazience dogrzewanie piecykami elektrycznymi o mocy 800-1200W.
robert03
 
Posty: 418
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 22 sierpnia 2010, 12:33
Lokalizacja: Świecie

Re: Żyrandole w czasach PRLu

Postprzez qba » 27 września 2019, 17:37

Moja śp. Babcia też tak miała: Kuchnia - zwis z żarówką 150W, jak się kiedyś przepaliła babcia wkręciła 100tke i było jej zbyt ciemno ( a kuchnia nie była duża, w bloku, ok 7m2) a jako że w szafie z zapasami żarówek​ nie było już 150, to jakiś czas świeciła 200tka. Duży pokój - żyrandol pięcioramienny na 6 żarówek - od dołu plafon z matową szybką i 5 ramion z miodowym i kloszami. Zawsze świecił wieczorami ten plafon i też z żarówką 100 a czasem 150 W ( zdarzały się tam nawet i prawdziwe unikaty jak matowa 100tka Razno). W pozostałych 5 były 60tki, ale one zapalane okazjonalnie jak trzeba było więcej światła. Łazienka - 2 WOSy. Nad drzwiami bez klosza i niemal zawsze odkąd pamiętam z matową żarówką. Też dość długo była tam 100tka Razno. Wcześniej 60tki. Nad lustrem drugi WOS z kryształowym kloszem - dołożony potem przez dziadka, oryginalnie było tylko oświetlenie nad drzwiami. I tam też żarówki 60 - 100W. Drugi pokój zwis kaskadowy ZAOS na 5 żarówek 60 i 75W. Wiele lat na ściemniaczu, co niezwykle wydłużyło ich żywotność. W większości od lat 80 były tam te same żarówki. Ściemniacz potem się zepsuł w czym mam chyba swój udział, bowiem kiedyś na moment wkręciłem w żyrandol fotograficzną 500. Coś cyknęło i nie miał już płynnej regulacji.
To prawda, że nikt się nie przejmował mocą oświetlenia. Miało być jasno i stosowano Żarówki dużych mocy. PRLowskie żyrandole były często przystosowane do takich mocy, choć i już wtedy ciężko było o np. 5x100W. Przy takiej ilości były max 60W. Ale ludzie i tak ładowali 100tki.
RACJONALNE OŚWIETLENIE MIESZKAŃ SPRZĘTEM OŚWIETLENIOWYM "POLAM"
- ułatwia prace wykonywane w domu
- nie powoduje olśnienia i zmęczenia wzroku
- stwarza nastrój i warunki miłego wypoczynku
Avatar użytkownika
qba
 
Posty: 7704
Zdjęcia: 1020
Dołączył(a): 10 czerwca 2007, 19:15
Lokalizacja: WLKP

Poprzednia strona

Powrót do Mieszkania i domy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości